Z pamiętnika piekarnika

Gotuję dla przyjemności i relaksu... Poszukuję nowych połączeń smakowych i niestandardowych składników... A czasami idę na łatwiznę, wyłączam logiczne myślenie, robię byle co z byle czego i efekt okazuje się być zaskakująco dobry... Razem z dziewczynkami dużo czasu spędzamy w kuchni, gotujemy, śmiejemy sie, odrabiamy lekcje... Tak, jak dawniej w moim rodzinnym domu, bo kuchnia to serce domu...

Wpisy

  • poniedziałek, 13 stycznia 2014
    • Ciasto kruche orzechowe z pianką i malinami

      Imieninowe M....

      Z malinami od mamy, które grzecznie leżały w zamrażalniku i czekały na okazję... Smak, zapach... Mimo, ze za oknem zimno, my wróciliśmy na chwilę w letnie klimaty...

      Zdecydowanie polecam. Inspiracja stąd .

       

      Ciasto orzechowe z pianką i malinami

       

       

       ciasto:

      3/4 szklanki tartych orzechów włoskich np. Back Mitt

      1 szklanka mąki pszennej

      3 żółtka

      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      120 g masła

      szczypta soli

       

      pianka:

      3 białka

      1/2 szklanki drobnego cukru

      1 łyżka cukru waniliowego

      1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej

      1/4 szklanki oleju rzepakowego

       

      dodatkowo:

      300 g mrożonych malin

       

      Wszystkie skłaniki na ciasto kruche wkłądamy do misy robota kuchennego (malaksera)  i siekamy do momentu, aż ciasto zacznie przypominać mokry piasek. Wysypujemy zawartość misy na blat i szybko zagniatamy. Dzielimy na 2 części w stosunku 3:1.

      Większą częścią wylepiamy spód blaszki o wymiarach 15X30, wyłożonej papierem do pieczenia, a mniejszą część wkładamy do zamrażalnika.

      Blaszkę z ciastem wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st.C i pieczemy około 20 minut. Wyjmujemy z pieca, studzimy.

      Biała ubijamy na sztywno, dodajemy oba rodzaje cukru po łyżce i miksujemy do momentu, aż cukier się rozpuści. Dolewamy olej i makę ziemniaczaną, miksujemy i wylewamy na podpieczony spód. Wyrównujemy.

      W piankę wciskamy zamrożone maliny (jasne, że można dać świeże, ale o tej porze roku o nie trudno...), a na wierzch ścieramy pozostałą część ciasta, która powinna już być na tyle mocno zmrożona, aby dała się dobrze zetrzeć.

      Ciasto wstawiamy ponownie do piekarnika i pieczemy jeszcze 40 minut.

      Wyjmujemy, studzimy w blaszce i przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.

       

       

       

       

       

       Smacznego :-)

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto kruche orzechowe z pianką i malinami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 13 stycznia 2014 13:47
  • piątek, 10 stycznia 2014
    • Sałatka czosnkowa z grzybkami i czerwoną fasolą

      Fajny sposób na wzmocnienie odporności i uniknięcie przeziębienia.

      Trzeba zaopatrzyć się w miętową gumę, jeśli zamierzamy serwować sałatkę na imprezie, chyba, że wychodzimy z założenia, że jak jedzą wszyscy, to miętówki niepotrzebne...

      Jedna z moich ulubionych sałatek. Z marynowanymi grzybkami z piwnicy mamy... Jeśli nie macie takiej mamy, która zaopatruje was w marynowane grzybki, możecie uzyć marynowanych pieczarek...

       

      Sałatka czosnkowa z grzybkami i czerwoną fasolą

       

       

       

      1 słoik marynowanych grzybków (u mnie kurki i podgrzybki pół na pół)

      1 puszka czerwonej fasoli

      1 średniej wielkości słoik marynowanych ogórków

       

      3-4 łyżki majonezu

      3 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę

      sól

      pieprz czarny

       

      W zależności od wielkości, grzybki kroimy na pół, na cztery części lub nie kroimy ich w ogóle, jeśli sa malutkie. Ogórki kroimy mniej więcej w takiej wielkości kostkę, jak zdecydujemy się pokroić grzybki.

      Fasolę odsączamy z zalewy i dokładnie przepłukujemy na sicie, aby pozdyć się osadu.

      Składniki sałatki mieszamy, schładzamy i podajemy. Należy uważać z dodawaniem czosnku. Jego prawdziwa moc ujawnia się z czasem...

       

       Smacznego :-)

       

      P.S. Zdjęcie sałatki w kieliszku, stąd grzyby wydają się być olbrzymami :-)

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      piątek, 10 stycznia 2014 12:07
  • środa, 08 stycznia 2014
    • Tort sezamowy

      Wszystkiego najlepszego w nowym roku... Oby Wasze marzenia, te mniejsze i te większe sie spełniły, a worek napełnił się nowymi marzeniami, bo frajdą jest ciagłe "gonienie kotka", jak mawiał dawny znajomy...

      I oby ulubione powiedzenie księdza z mojej rodzinnej parafii:"Cacko, za którym żądza chciwie goni, straciło urok, gdy je mamy w dłoni", nigdy się nie spełniło...

      Zaczynamy na słodko.

      Ciasto, które wstąpiło na salony u "mamusi" podczas świąt :-)

      Czekoladowe, z wkładką sezamową i kremem budyniowym z chałwą. Szybko się przygotowuje i bardzo dobrze przechowuje... W kolejne dni lepsze niż na początku... A może to po prostu ta "malizna" tak wzmaga apetyt na to ciasto w ostatnich dniach...

      Tak, czy inaczej polecam, bo bardzo smaczne i ładnie się prezentuje...

       

      Tort sezamowy

       

       

       

      Ciasto:
      2 jaja
      1 szklanka cukru trzcinowego
      200 ml oleju
      200 ml piwa Książęce ciemne łagodne *
      1 ¾ szklanki mąki pszennej
      2 łyżki gorzkiego kakao
      1 łyżeczka proszku do pieczenia
      1 łyżeczka sody oczyszczonej

      Beza sezamowa:
      4 białka
      6 łyżek cukru
      1 płaska łyżka mąki pszennej
      1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej
      250 g sezamu np. Kresto

      Krem chałwowy:
      4 żółtka
      500 ml mleka
      4 łyżki cukru
      2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
      3 łyżki mąki pszennej

      200 g masła
      250 g chałwy waniliowej

      Ciasto:
      Jaja ubijamy z cukrem do białości, dodajemy olej, miksujemy, wsypujemy suche składniki i miksujemy dolewając piwo. Ciasto przelewamy do tortownicy o średnicy 24 cm wysmarowanej masłem i wysypanej mąką. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 st. C, pieczemy około 50 minut.
      Przed wyjęciem z piekarnika sprawdzamy patyczkiem, czy ciasto jest upieczone. Patyczek powinien być suchy.
      Ciasto wyjmujemy z tortownicy, studzimy i kroimy na dwa placki. Jeśli wierzch wyrósł z górką, wówczas ją ścinamy delikatnie nożem i kruszymy w palcach, będziemy jej używać do posypania ciasta pokrytego kremem.

      Beza sezamowa:
      Sezam prażymy na suchej patelni aż uzyska lekko brązowy kolor. Należy uważać, aby się nie przypalił. Studzimy.
      Białka ubijamy na sztywno, dodajemy po łyżce cukru i ubijamy dalej, aż całość będzie gładka i lśniąca. Dodajemy mąkę, miksujemy, dodajemy sezam, mieszamy łyżką, przekładamy do tortownicy o średnicy 24 cm, wysmarowanej masłem i wysypanej mąką, wyrównujmy powierzchnię, wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 st. C na około 30 minut. Studzimy w piekarniku.

      Krem:
      1 szklankę mleka zagotowujemy. Pozostałe mleko mieszamy z mąką, cukrem i żółtkami, wlewamy na gotujące się mleko, gotujemy do zgęstnienia, jak budyń. Z wierzchu przykrywamy folią spożywczą, aby nie utworzył się kożuch, studzimy.
      Masło miksujemy, dodajemy po łyżce masy budyniowej, a na końcu pokruszoną chałwę, miksujemy krótko, ale dokładnie.
      Na podstawce do ciasta układamy pierwszy krążek ciasta czekoladowego, smarujemy 1/3 kremu chałwowego, następnie układamy bezę sezamową, smarujemy 1/3 kremu chałwowego, przykrywamy drugim plackiem ciasta czekoladowego. Resztą kremu smarujemy wierz i boki ciasta. Posypujemy pokruszonym ciastem czekoladowym lub ścieramy na wierzch gorzką czekoladę.

       

       

       

       

      Smacznego :-)

       

      * Ciasto przygotowywałam na pewien konkurs, stąd taka, a nie inna nazwa piwa, które zresztą fajnie tutaj pasuje...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Tort sezamowy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      środa, 08 stycznia 2014 14:22
  • środa, 18 grudnia 2013
    • Sernik z orzechami, bitą śmietaną i olejem rzepakowym

       Mimo wielu składników, przepis jest bardzo prosty do realizacji, a efekt rewelacyjny.

      Kruche ciasto bez masła, pyszna masa serowa, do tego warstwa orzechowa, i nieco bitej śmietany... Nie można sobie chyba wyobrazić niczego lepszego na zimowe, ponure wieczory i zbliżający się świąteczny okres...

      Popisowy przepis mojej mamy... Każdy z mojego rodzeństwa chciałby zawitać w domu w momencie, kiedy można skubnąć tego właśnie sernika...

       

       

      Sernik z orzechami, bitą śmietaną i olejem rzepakowym 

       

      spód:

      300 g mąki pszennej

      50 ml oleju rzepakowego

      100 g cukru pudru

      2 żółtka

      1 jajo

      1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

       

      masa serowa:

      1300 g twarogu tłustego trzykrotnie mielonego

      1/2 szklanki oleju rzepakowego

      2 szklanki cukru

      1 szklanka mleka

      1 szklanka śmietanki 30%

      4 żółtka

      2 jaja

      3 łyżki mąki ziemniaczanej

       

      masa orzechowa:

      100 g zmielonych orzechów laskowych lub włoskich

       5 łyżek cukru

      6 białek

      1 łyżka bułki tartej

       

      bita śmietana:

       500 ml śmietanki 30%

      1 cukier waniliowy

      2 łyżki cukru pudru

      1 łyżeczka żelatyny

       

      dodatkowo:

      100 g czekolady mlecznej

       

      Spód: Wszystkie składniki mieszamy w malakserze do momentu, aż ciasto zacznie przypominać mokry piasek, zagniatamy w kulę, wylepiamy nim blaszkę o wymiarach 25X35, wyłożoną papierem do pieczenia, wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st.C na 20 minut, aż ciasto się podpiecze.  Wyjmujemy, studzimy.

      Do ciasta, zamiast masła, dodajemy olej rzepakowy dlatego, że jest naturalnym źródłem kwasów omega – 3, co jest dobrą wiadomością dla naszego mózgu, gdyż właśnie te kwasy wpływaja korzystnie na jego rozwój i pracę.

      Masa serowa: Wszystkie składniki mieszamy w malakserze, wylewamy na wystudzony spód, wygładzamy powierzchnię.

      Masa orzechowa: Białka ubijamy na sztywno, powoli dosypujemy cukier, miksujemy do momentu, aż cukier się rozpuści, dodajemy orzechy oraz bułkę tartą, mieszamy i rozprowadzamy na masie serowej.

      Ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175 st. C około 60 minut, wyjmujemy, studzimy.

      Bita śmietana: Śmietanę ubiajmy na sztywno, dodajemy cukier, miksujemy, dodajemy żelatynę rozpuszczoną w niewielkiej ilości wody, mieszamy dokładnie.

      Śmietanę rozprowadzamy na wystudzonym cieście, na wierzch ścieramy czekoladę.

       

       

       

      Smacznego :-)

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Sernik z orzechami, bitą śmietaną i olejem rzepakowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      środa, 18 grudnia 2013 12:38
  • poniedziałek, 16 grudnia 2013
    • Focaccia z czosnkiem i pietruszką na oleju rzepakowym

      Focaccia to nic innego, jak "gruba pizza bez niczego", tak przynajmniej nazwała ją wczoraj Julka i uwazam to określenie za bardzo trafne.

      Mięciutkie, drożdżowe ciasto, dobrej jakości czosnek, taki od mamy, nie ten chiński, do tego pietruszka i olej rzepakowy.

      Moja wersja, jakże udana i smaczna. Może być dodatkiem do zup, bazą do kanapek, albo przegryzką, gdy nas chwyci mały głód...

      Wykorzystałam sprawdzony przepis na pizzę...

       

      Focaccia z czosnkiem i pietruszką na oleju rzepakowym

       

       

      250 ml mleka

      7 g suszonych drożdży

      2,5 szklanki mąki pszennej

      3 łyżki oleju rzepakowego

      1 płaska łyżka cukru

      1/2 łyżeczki soli

       

      dodatkowo:

      2 ząbki czosnku

      3 łyżki oleju rzepakowego

      sól gruboziarnista

      1/2 pęczka natki pietruszki

       

      Mleko podgrzewamy, przelewamy do miski,  dodajemy wszystkie pozostałe składniki i mieszamy łyżką, aż całość zacznie się łączyć. Wyjmujemy z miski na posypany maką blat i wyrabiamy około 5 minut. Staramy się nie dosypywać mąki.

      Wyrobione ciasto smarujemy olejem rzepakowym, przekładamy z powrotem do miski, przykrywamy folią spożywczż i odstawiamy do wyrośnięcia.

      W tym momencie ciasto wstawiam do piekarnika nagrzanego do 30 st.C (funkcja wyrastanie) i po około 30 minutach, ciasto jest gotowe do dalszej pracy z nim.

      Ciasto wyjmuję na blat, zagniatam jeszcze szybko dwa-trzy razy, przekładam na blaszkę o wymiarach 25X35 wysmarowaną olejem rzepakowym i palcem robię w cieście małe wgłębienia, w które wkładam cieniutkie plasterki czosnku.

      Całość skrapiam olejem rzepakowym, który dodawałam również do ciasta dlatego, że jest naturalnym źródłem kwasów omega – 3, zawiera ich 10 razy więcej niż oliwa z oliwek i jest tańszy, dlatego zastępuję nim oliwę z oliwek. Dodatkowo ma  neutralny smak i zapach, co sprawia, że dzieci go nie wyczuwają w potrawach i wypiekach, więc nie ma grymaszenia podczas jedzenia.

      Ciasto posypuję solą gruboziarnistą oraz natką pietruszki, odstawiam do wyrośnięcia na około 20 minut, a następnie piekę 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 st C.

      Podaję na ciepło lub w temperaturze pokojowej. 

       

       

       

      Smacznego :-)

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 16 grudnia 2013 11:31
  • czwartek, 12 grudnia 2013
    • Piernik szybko dojrzewający z kandyzowanym imbirem i olejem rzepakowym

      Piernik, który leżakuje w lodówce tylko jedną noc...

      Cóż, czasami trzeba szybko dojrzeć, nie ma innego wyjścia...

      Ponieważ nigdy nie robiłam, ani nie jadłam piernika z ciasta długo dojrzewajacego, trudno mi się wypowiedzieć na ile oba są do siebie podobne. Po krótkiej wymianie opinii z koleżanką na temat różnic i podobieństw, w stylu: "jest mięciutki i pulchny", "a ten jest raczej zbity", "od razu miękki", "a ten musi zmięknąć, trzeba dać mu trochę czasu", "mniej kaloryczny", "nie ma to jak na maśle"... itp, doszłysmy do wniosku, że albo podobieństw brak, albo nasze kubki smakowe są zdecydowanie różne...

      Na końcu usłyszałam, że: "Trzeba było przynieść kawałek, to bym Ci powiedziała, a nie się teraz pytasz... " I masz babo placek :-)  Los piernika już dawno był znany, idzie na prezent imieninowy do kogoś, komu na pewno posmakuje...

      W każdym razie piernik jest niesamowicie smaczny, pachnący przyprawami korzennymi, z miodem i dużą ilością kandyzowanego imbiru, więc "szczypie" w język, zdecydowanie dla piernikowych maniaków... 

       

      Piernik szybko dojrzewający z kandyzowanym imbirem i olejem rzepakowym

       

       

      1 szklanka mąki pszennej

      0,5 szklanki mąki żytniej razowej

      3/4 szklanki miodu

      1/2 g cukru trzcinowego

      2 łyżeczki sody

      2 łyżki mleka

      3 jaja

      1/2 szklanki oleju rzepakowego

      2 łyżki dobrej jakości przyprawy do piernika

      100 g kandyzowanego imbiru drobno posiekanego

      6 łyżek powideł śliwkowych

      polewa:

      150 g czekolady gorzkiej

      100 g śmietanki 30%

       

      Miód rozgrzewamy, aby był płynny.

      W misce ucieramy jaja z cukrem do białości, dolewamy olej rzepakowy, który jest naturalnym źródłem kwasów omega – 3, które wpływaja pozytywnie na obniżenie ciśnienia i poziomu złego cholesterolu i dlatego dodaję go do ciasta, które będzie prezentem dla kogoś, kto ma problemy z  nadcisnieniem i cierpi na choroby ukłądu krążenia. Dlatego właśnie w przepisie masło zastąpiłam olejem rzepakowym. Masę jajeczną miksujemy z olejem, dodajemy pozostałe składniki (w tym sodę rozpuszczoną w mleku), ponownie miksujemy, przykrywamy miskę folią spożywcza i wstawiamy na noc do lodówki.

      Następnego dnia ciasto przekładamy do foremki o wymiarach 10X20, wierzch wyrównujemy łyżką. Na cieście rozkładamy w dwóch rzędach powidła śliwkowe. Podczas pieczenia opadną one na dół, ale należy je rozłożyć w miarę możliwości równo, aby ciasto ładnie się upiekło.

      Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 st.C i pieczemy około 60 minut. Przed wyjęciem sprawdzamy patyczkiem, czy ciasto jest upieczone, patyczek powinien być suchy. Jeśli ciasto za bardzo się przyrumieni, przykrywamy z wierzchu kawałkiem folii aluminiowej.

      Wyjmujemy z blaszki, studzimy.

      Czekoladę rozpuszczamy w kuchence mikrofalowej lub kąpieli wodnej, dodajemy śmietankę, mieszamy dokładnie i rozprowadzamy na cieście.

       

       

       

      Smacznego :-)

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      czwartek, 12 grudnia 2013 11:30
  • wtorek, 10 grudnia 2013
    • Gulasz wołowy z czerwonym winem i ziemniakami

      Szybkie i rozgrzewające danie jednogarnkowe. Wołowinę można zastąpić wieprzowiną, jak kto woli, wino wytrawne - porto...  dałabym właśnie porto, ale wyszło...

      Ziemniaki tak dobre, że nawet ja, która codziennie ich jeść nie muszę, nie potrafiłam sobie odmówić porcyjki... Obawiałam się, że zbytnio rozmiękną, ale tak się nie stało...

      Wszystko w jednym garze, w jednym piekarniku...

       

      Gulasz wołowy z czerwonym winem i ziemniakami

       

       

      500 g wołowiny na gulasz

      2 łyżki mąki

      2 łyżki oleju rzepakowego

      2 ząbki czosnku

      1 duża cebula

      250 g małych pieczarek 

      1 liść laurowy

      4-5 ziaren ziela angielskiego

      4-5 ziaren czarnego pieprzu

      200 ml wina czerwonego wytrawnego

      200 ml bulionu wołowego (może być z kostki)

      300 g ziemniaków

      sól

      pieprz czarny

      czerwona słodka papryka w proszku

       

      Wołowinę kroimy na kawałki, obtaczamy w mące. W garnku, który będziemy mogli włożyć do piekarnika rozgrzewamy olej rzepakowy, wkładamy wołowinę i podsmażamy ze wszystkich stron, dodajemy pokrojoną w pióra cebulę, całe pieczarki oraz całe ząbki czosnku, smażymy chwilę po czym dodajemy przyprawy:liść laurowy, ziele angielskie i ziarna pieprzu. Całość zalewamy czerwonym winem oraz bulionem, zagotowujemy, przykrywamy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st.C na godzinę.

      Ziemniaki obieramy, kroimy w plastry, płuczemy i osuszamy.

      Gulasz wyjmujemy z piekarnika, mieszamy, smakujemy, doprawiamy sola, pieprzem i czerwoną papryką. Gulasz powinien być gęsty. Na wierzchu układamy plastry ziemniaków, solimy, przykrywamy naczynie i ponownie stawiamy do piekarnika na 30 minut. Po tym czasie zdejmujemy pokrywę z naczynia i pieczemy całość jeszcze 30 minut, aż ziemniaki się zarumienią.

      Podajemy.

       

       

      Smacznego :-)

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      wtorek, 10 grudnia 2013 11:45
  • poniedziałek, 09 grudnia 2013
    • Zimowa sałatka dla dzieci z olejem rzepakowym

      Z cytrusami i pieczonymi czerwonymi burakami, które łatwo przemycić między owocami. Kolorowa, ciekawie podana, wzbudza zainteresowanie dzieciaków, a zainteresowanie to pierwszy krok do próbowania...

      Moje dzieci nie przepadają za buraczkami, ale sałatka owocowa to przecież coś innego, coś wyjątkowego, zwłaszcza, jeśli składnikiem jest oooooolbrzymie pomelo, które wzbudza ciekawość i odwraca uwagę od innych składników...

      Wystarczy unikać jasnej odpowiedzi na pytanie: "A co to jest to ciemno- czerwone?" Najlepiej udać, że pytania nie słyszymy i zachęcać do jedzenia...

      Wszak kłamać nie wolno, bo to grzech!

       Mało jest smaków, które moje dzieci lubią... Tym bardziej trzeba kombinować...

       

      Zimowa sałatka dla dzieci z olejem rzepakowym

       

       

      1/2 granatu

      1 średni upieczony burak czerwony

      1 pomarańcza

      4 cząstki pomelo

      winegret:

      3 łyżki oleju rzepakowego

      3 łyżki soku pomarańczowego

      1 łyżeczka miodu

      1 łyżeczka soku z cytryny

       

      Wszystkie składniki na sos mieszamy dokładnie.

      Z cytrusuów usuwamy błonki, dzielimy je na cząstki. Buraka kroimy w małą kostkę. Z garantu wydobywamy nasionka.

      Wszystkie składniki sałatki mieszamy, polewamy sosem, podajemy w miseczce z granatu.

      Olej rzepakowy jest naturalnym źródłem kwasów omega – 3 i dlatego warto włączyć go w codziennę dietę dzieci. Badania wskazują, że korzystnie wpływa na rozwijający się młody organizm, na pracę mózgu, oraz obniża poziom ADHD u małych rozrabiaków, a dodatkowo jego smak jest niewyczuwalny, w przeciwieństwie do oliwy z oliwek, której moje dzieci też nie lubią...

       

       

       

      Smacznego :-)

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Zimowa sałatka dla dzieci z olejem rzepakowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 09 grudnia 2013 13:20
  • piątek, 06 grudnia 2013
    • Sałatka z kurczakiem, ananasem i sosem czosnkowym na bazie oleju rzepakowego

      Typowa sałatka imieninowo-imprezowa, której smak jest odwrotnie proporcjonalny do wyglądu... Podobnie jak jarzynowa, wygląda nieciekawie, ale podbija podniebienia uczestników każdej imprezy...

      Dzisiaj z dodatkiem czosnku, jako przeciwwagi dla słodkiego ananasa.

      Dzisiaj też z domowo kręconym majonezem, który oprócz tego, że wychodzi taniej od sklepowego, to jest nieporównywalnie lepszy i zdrowszy. Wiem, co jem - każdy może powiedzieć.

       

      Sałatka z kurczakiem, ananasem i sosem czosnkowym na bazie oleju rzepakowego

       

       

       

      1 podwójna pierś z kurczaka

      100 g ryżu

      sól

      pieprz

      słodka czerwona papryka

      1 średniej wielkości ananas

      100 g suszonej żurawiny

      3 ząbki czosnku

      2 łyżki oleju rzepakowego do smażenia

       

      majonez:

      1 żółtko

      1 łyżeczka ostrej musztardy

      sól

      pieprz czarny

      1 łyżeczka octu

      1 szklanka oleju rzepakowego

       

      Zaczynamy od przygotowania majonezu. Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

       Zanim rozbijemy jajko, pamiętajmy, aby je sparzyć wrzątkiem!

      Do miseczki wkładamy żółtko oraz musztardę i ucieramy mikserem (można też użyć pałki do ucierania ciasta). Po chwili, dodajemy po odrobinie oleju rzepakowego i za każdym razem dokładnie miksujemy, w momencie, kiedy olej połączy się z masą jajeczną, ponownie wlewamy olej i mieszamy. Czynność powtarzamy do momentu, aż zużyjemy cały olej. W tym momencie dodajemy "wybielacz", czyli ocet, który poprawi kolor majonezu oraz jego smak.

      Doprawiamy solą i pieprzem.

      Majonez na bazie oleju rzepakowego, który jest naturalnym źródłem kwasów omega – 3, dlatego Ci, którzy mają go w swojej codziennej diecie stają się zdrowsi. Szczególnie jesienią i zimą, starajmy się spożywać jak najwięcej oleju rzepakowego, gdyż kwasy omega-3 wykazują działanie antydepresyjne i poprawiające nastrój, czego zdecydowanie brakuje nam o tej porze roku.

      Ryż gotujemy, pamiętając o posoleniu wody.

      Pierś z kurczaka kroimy na kawałki, doprawiamy solą, pieprzem oraz słodką papryką. Smażymy na oleju rzepakowym na rumiany kolor, studzimy.

      Ananasa bardzo dokładnie obieramy ze skóry, kroimy w kostkę.

      1/2 szklanki domowego majonezu mieszamy z czosnkiem, dodajemy pozostałe składniki, mieszamy sałatkę, jeśli trzeba dodajemy więcej majonezu, doprawiamy do smaku solą, pieprzem i odstawiamy do lodówki na co najmniej 30 minut.

      Pozostały majonez przechowujemy w lodówce, ale z powodu braku konswerwantów w składzie, staramy się go zużyć w ciągu 2.

       

       

      Smacznego :-)

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      piątek, 06 grudnia 2013 15:29
  • czwartek, 05 grudnia 2013
    • Tarta pomarańczowa z czekoladą i ciastem z olejem rzepakowym

      Takie małe co nieco na mroźne dni, chłodne wieczory i depresyjne smutki spowodowane ciągłą ciemnością za oknem...

      Rano wychodzę z domu - ponuro, wracam - już ciemno... Słońce, jeśli jest, oglądam z okna w biurze... Dobrze, że okno mam...

       Ale słońca coraz mniej... Chmury, chmury... ponury dzień się zapowiada również dzisiaj...

      Więc na pocieszenie, lekkie ciasto z orzeźwiającą i pachnącą świętami pomarańczą oraz czekoladą - dla dorosłych z gorzką, zawierającą magnez, którego nam teraz potrzeba, zdecydowanie tak...

      Ciasto lżejsze z racji użycia oleju rzepakowego zamiast masła, nieco twardsze, ale też zdrowsze.

      Warto zaznaczyć, że zastosowanie oleju rzepakowego , nie ogranicza się tylko do smażenia, jak powszechnie uważają niektórzy. Olej rzepakowy równie dobrze odnajduje swoje miejsce w sałatkach, ciastach i deserach...

      Ma neutralny smak i zapach, więc jest idealny dla tych, którzy nie mogą przekonać się do charakterystycznego smaku i zapachu innych tłuszczy roślinnych...

      Bardzo łatwo podać go dzieciom, bo jest niewyczuwalny w potrawie. Julka nie ma pojęcia, że w surówce z marchewki z "niczym" (bo tylko taką jada), tym "niczym" jest olej rzepakowy (sprytne, nie?)

      Wiecie, ze olej rzepakowy nazywany jest "oliwą północy" i ma 10 razy wiecej kwasów omega3 niż oliwa z oliwek?

      Tak... a jeśli chcecie sobie poczytać nieco więcej o oleju rzepakowym, to zajrzyjcie na stronę pokochaj olej rzepakowy... Ciekawa lektura...

       

      A dzisiaj...

       

      Tarta pomarańczowa z czekoladą i ciastem z olejem rzepakowym

       

       

       

      ciasto:

      250 g mąki pszennej

      50 ml oleju rzepakowego

      szczypta soli

      1 żółtko

      2 łyżki kwaśnej śmietany 12%

       

      masa pomarańczowa:

      5 pomarańczy

      3/4 - 1 szklanka cukru

      5 ziaren kardamonu

       

      masa czekoladowa:

      200 g gorzkiej czekolady

      100 ml śmietanki 30%

       

      Wszystkie składniki na ciasto kruche wkładamy do malaksera/robota kuchennego zaopatrzonego w nożyk i miksujemy do momentu, aż całość zacznie przypominać mokry piasek.

      Olej rzepakowy, którym zastepujemy w ciescie masło,  jest naturalnym źródłem kwasów omega – 3 i dlatego warto włączyć go do naszego codziennego menu. Nasza dieta, z racji takiej, a nie innej szerokości geograficznej jest uboga w kwasy omega - 3, które jako wielonienasycone kwasy tłuszczowe mają pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Olej rzepakowy to również kwasy Omega-6, oraz witaminy rozpuszczalne w tłuszczach: A,E,K.

      Ciasto wysypujemy z misy na blat, zagniatamy, aż składniki połączą się razem i wylepiamy nim formę do tarty o średnicy 26 cm. Ciasto przykrywamy papierem do pieczenia, na wierzch wsypujemy specjalne kulki lub groch/fasolę/ryż dla obciążenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 st.C na 15 minut. Nastepnie formę wyjmujemy, zdejmujemy papier z obciążeniem, a ciasto wstawiamy ponownie na kolejne 10 minut.

      Powinno się upiec i ładnie zrumienić. Wyjmujemy i studzimy.

      Pomarańcze szorujemy szczoteczką, ścieramy z nich skórkę do miseczki (bez tej białej otoczki), całą białą część obieramy i wyrzucamy, a miąższ dzielimy na małe kawałeczki, usuwamy pestki, mieszamy z cukrem (3/4 szklanki na początek) i otartą skórką i smażymy w garnku z grubym dnem około 40 minut. Masa powinna zgęstnieć.

      Smakujemy, bo ilość cukru zależy od słodyczy pomarańczy. Dodatkowo jedni wolą słodsze masy, inni mniej słodkie. Dodajemy utarty w moździerzu kardamon. Studzimy.

      Czekoladę roztapiamy w kuchence mikrofalowej, mieszamy ze śmietanką. Na wystudzonym spodzie tarty rozsmarowujemy masę pomarańczową, a następnie czekoladę. Odstawiamy do zastygnięcia.

      W zależności od tego, w jakiej temperaturze będziemy trzymać tartę (lodówka, spiżania, kuchnia) taka będzie konsystencja masy czekoladowej... I tak nie uda Wam się dłuższe przechowywanie tego ciasta, bo jest zbyt dobre, aby udało się je gdzieś schować :-)

       

       

      Smacznego :-)

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Tarta pomarańczowa z czekoladą i ciastem z olejem rzepakowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      czwartek, 05 grudnia 2013 10:49

Kalendarz

Wrzesień 2014

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          

Wyszukiwarka

Autorzy

Zakładki

  • Ulubione

Kanał informacyjny

kontakt: mamajulki080506@gazeta.pl agnieszka.czapska-pruszak@wp.pl Agnieszka Czapska-Pruszak ul. Prusa 24A/1 64-920 Piła tel. 664 426 446 Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Gotujemy po polsku! Odszukaj.com - przepisy kulinarne