Z pamiętnika piekarnika

Gotuję dla przyjemności i relaksu... Poszukuję nowych połączeń smakowych i niestandardowych składników... A czasami idę na łatwiznę, wyłączam logiczne myślenie, robię byle co z byle czego i efekt okazuje się być zaskakująco dobry... Razem z dziewczynkami dużo czasu spędzamy w kuchni, gotujemy, śmiejemy sie, odrabiamy lekcje... Tak, jak dawniej w moim rodzinnym domu, bo kuchnia to serce domu...

Wpisy

  • środa, 18 grudnia 2013
    • Sernik z orzechami, bitą śmietaną i olejem rzepakowym

       Mimo wielu składników, przepis jest bardzo prosty do realizacji, a efekt rewelacyjny.

      Kruche ciasto bez masła, pyszna masa serowa, do tego warstwa orzechowa, i nieco bitej śmietany... Nie można sobie chyba wyobrazić niczego lepszego na zimowe, ponure wieczory i zbliżający się świąteczny okres...

      Popisowy przepis mojej mamy... Każdy z mojego rodzeństwa chciałby zawitać w domu w momencie, kiedy można skubnąć tego właśnie sernika...

       

       

      Sernik z orzechami, bitą śmietaną i olejem rzepakowym 

       

      spód:

      300 g mąki pszennej

      50 ml oleju rzepakowego

      100 g cukru pudru

      2 żółtka

      1 jajo

      1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

       

      masa serowa:

      1300 g twarogu tłustego trzykrotnie mielonego

      1/2 szklanki oleju rzepakowego

      2 szklanki cukru

      1 szklanka mleka

      1 szklanka śmietanki 30%

      4 żółtka

      2 jaja

      3 łyżki mąki ziemniaczanej

       

      masa orzechowa:

      100 g zmielonych orzechów laskowych lub włoskich

       5 łyżek cukru

      6 białek

      1 łyżka bułki tartej

       

      bita śmietana:

       500 ml śmietanki 30%

      1 cukier waniliowy

      2 łyżki cukru pudru

      1 łyżeczka żelatyny

       

      dodatkowo:

      100 g czekolady mlecznej

       

      Spód: Wszystkie składniki mieszamy w malakserze do momentu, aż ciasto zacznie przypominać mokry piasek, zagniatamy w kulę, wylepiamy nim blaszkę o wymiarach 25X35, wyłożoną papierem do pieczenia, wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st.C na 20 minut, aż ciasto się podpiecze.  Wyjmujemy, studzimy.

      Do ciasta, zamiast masła, dodajemy olej rzepakowy dlatego, że jest naturalnym źródłem kwasów omega – 3, co jest dobrą wiadomością dla naszego mózgu, gdyż właśnie te kwasy wpływaja korzystnie na jego rozwój i pracę.

      Masa serowa: Wszystkie składniki mieszamy w malakserze, wylewamy na wystudzony spód, wygładzamy powierzchnię.

      Masa orzechowa: Białka ubijamy na sztywno, powoli dosypujemy cukier, miksujemy do momentu, aż cukier się rozpuści, dodajemy orzechy oraz bułkę tartą, mieszamy i rozprowadzamy na masie serowej.

      Ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175 st. C około 60 minut, wyjmujemy, studzimy.

      Bita śmietana: Śmietanę ubiajmy na sztywno, dodajemy cukier, miksujemy, dodajemy żelatynę rozpuszczoną w niewielkiej ilości wody, mieszamy dokładnie.

      Śmietanę rozprowadzamy na wystudzonym cieście, na wierzch ścieramy czekoladę.

       

       

       

      Smacznego :-)

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Sernik z orzechami, bitą śmietaną i olejem rzepakowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      środa, 18 grudnia 2013 12:38
  • poniedziałek, 16 grudnia 2013
    • Focaccia z czosnkiem i pietruszką na oleju rzepakowym

      Focaccia to nic innego, jak "gruba pizza bez niczego", tak przynajmniej nazwała ją wczoraj Julka i uwazam to określenie za bardzo trafne.

      Mięciutkie, drożdżowe ciasto, dobrej jakości czosnek, taki od mamy, nie ten chiński, do tego pietruszka i olej rzepakowy.

      Moja wersja, jakże udana i smaczna. Może być dodatkiem do zup, bazą do kanapek, albo przegryzką, gdy nas chwyci mały głód...

      Wykorzystałam sprawdzony przepis na pizzę...

       

      Focaccia z czosnkiem i pietruszką na oleju rzepakowym

       

       

      250 ml mleka

      7 g suszonych drożdży

      2,5 szklanki mąki pszennej

      3 łyżki oleju rzepakowego

      1 płaska łyżka cukru

      1/2 łyżeczki soli

       

      dodatkowo:

      2 ząbki czosnku

      3 łyżki oleju rzepakowego

      sól gruboziarnista

      1/2 pęczka natki pietruszki

       

      Mleko podgrzewamy, przelewamy do miski,  dodajemy wszystkie pozostałe składniki i mieszamy łyżką, aż całość zacznie się łączyć. Wyjmujemy z miski na posypany maką blat i wyrabiamy około 5 minut. Staramy się nie dosypywać mąki.

      Wyrobione ciasto smarujemy olejem rzepakowym, przekładamy z powrotem do miski, przykrywamy folią spożywczż i odstawiamy do wyrośnięcia.

      W tym momencie ciasto wstawiam do piekarnika nagrzanego do 30 st.C (funkcja wyrastanie) i po około 30 minutach, ciasto jest gotowe do dalszej pracy z nim.

      Ciasto wyjmuję na blat, zagniatam jeszcze szybko dwa-trzy razy, przekładam na blaszkę o wymiarach 25X35 wysmarowaną olejem rzepakowym i palcem robię w cieście małe wgłębienia, w które wkładam cieniutkie plasterki czosnku.

      Całość skrapiam olejem rzepakowym, który dodawałam również do ciasta dlatego, że jest naturalnym źródłem kwasów omega – 3, zawiera ich 10 razy więcej niż oliwa z oliwek i jest tańszy, dlatego zastępuję nim oliwę z oliwek. Dodatkowo ma  neutralny smak i zapach, co sprawia, że dzieci go nie wyczuwają w potrawach i wypiekach, więc nie ma grymaszenia podczas jedzenia.

      Ciasto posypuję solą gruboziarnistą oraz natką pietruszki, odstawiam do wyrośnięcia na około 20 minut, a następnie piekę 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 st C.

      Podaję na ciepło lub w temperaturze pokojowej. 

       

       

       

      Smacznego :-)

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 16 grudnia 2013 11:31
  • czwartek, 12 grudnia 2013
    • Piernik szybko dojrzewający z kandyzowanym imbirem i olejem rzepakowym

      Piernik, który leżakuje w lodówce tylko jedną noc...

      Cóż, czasami trzeba szybko dojrzeć, nie ma innego wyjścia...

      Ponieważ nigdy nie robiłam, ani nie jadłam piernika z ciasta długo dojrzewajacego, trudno mi się wypowiedzieć na ile oba są do siebie podobne. Po krótkiej wymianie opinii z koleżanką na temat różnic i podobieństw, w stylu: "jest mięciutki i pulchny", "a ten jest raczej zbity", "od razu miękki", "a ten musi zmięknąć, trzeba dać mu trochę czasu", "mniej kaloryczny", "nie ma to jak na maśle"... itp, doszłysmy do wniosku, że albo podobieństw brak, albo nasze kubki smakowe są zdecydowanie różne...

      Na końcu usłyszałam, że: "Trzeba było przynieść kawałek, to bym Ci powiedziała, a nie się teraz pytasz... " I masz babo placek :-)  Los piernika już dawno był znany, idzie na prezent imieninowy do kogoś, komu na pewno posmakuje...

      W każdym razie piernik jest niesamowicie smaczny, pachnący przyprawami korzennymi, z miodem i dużą ilością kandyzowanego imbiru, więc "szczypie" w język, zdecydowanie dla piernikowych maniaków... 

       

      Piernik szybko dojrzewający z kandyzowanym imbirem i olejem rzepakowym

       

       

      1 szklanka mąki pszennej

      0,5 szklanki mąki żytniej razowej

      3/4 szklanki miodu

      1/2 g cukru trzcinowego

      2 łyżeczki sody

      2 łyżki mleka

      3 jaja

      1/2 szklanki oleju rzepakowego

      2 łyżki dobrej jakości przyprawy do piernika

      100 g kandyzowanego imbiru drobno posiekanego

      6 łyżek powideł śliwkowych

      polewa:

      150 g czekolady gorzkiej

      100 g śmietanki 30%

       

      Miód rozgrzewamy, aby był płynny.

      W misce ucieramy jaja z cukrem do białości, dolewamy olej rzepakowy, który jest naturalnym źródłem kwasów omega – 3, które wpływaja pozytywnie na obniżenie ciśnienia i poziomu złego cholesterolu i dlatego dodaję go do ciasta, które będzie prezentem dla kogoś, kto ma problemy z  nadcisnieniem i cierpi na choroby ukłądu krążenia. Dlatego właśnie w przepisie masło zastąpiłam olejem rzepakowym. Masę jajeczną miksujemy z olejem, dodajemy pozostałe składniki (w tym sodę rozpuszczoną w mleku), ponownie miksujemy, przykrywamy miskę folią spożywcza i wstawiamy na noc do lodówki.

      Następnego dnia ciasto przekładamy do foremki o wymiarach 10X20, wierzch wyrównujemy łyżką. Na cieście rozkładamy w dwóch rzędach powidła śliwkowe. Podczas pieczenia opadną one na dół, ale należy je rozłożyć w miarę możliwości równo, aby ciasto ładnie się upiekło.

      Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 st.C i pieczemy około 60 minut. Przed wyjęciem sprawdzamy patyczkiem, czy ciasto jest upieczone, patyczek powinien być suchy. Jeśli ciasto za bardzo się przyrumieni, przykrywamy z wierzchu kawałkiem folii aluminiowej.

      Wyjmujemy z blaszki, studzimy.

      Czekoladę rozpuszczamy w kuchence mikrofalowej lub kąpieli wodnej, dodajemy śmietankę, mieszamy dokładnie i rozprowadzamy na cieście.

       

       

       

      Smacznego :-)

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      czwartek, 12 grudnia 2013 11:30
  • wtorek, 10 grudnia 2013
    • Gulasz wołowy z czerwonym winem i ziemniakami

      Szybkie i rozgrzewające danie jednogarnkowe. Wołowinę można zastąpić wieprzowiną, jak kto woli, wino wytrawne - porto...  dałabym właśnie porto, ale wyszło...

      Ziemniaki tak dobre, że nawet ja, która codziennie ich jeść nie muszę, nie potrafiłam sobie odmówić porcyjki... Obawiałam się, że zbytnio rozmiękną, ale tak się nie stało...

      Wszystko w jednym garze, w jednym piekarniku...

       

      Gulasz wołowy z czerwonym winem i ziemniakami

       

       

      500 g wołowiny na gulasz

      2 łyżki mąki

      2 łyżki oleju rzepakowego

      2 ząbki czosnku

      1 duża cebula

      250 g małych pieczarek 

      1 liść laurowy

      4-5 ziaren ziela angielskiego

      4-5 ziaren czarnego pieprzu

      200 ml wina czerwonego wytrawnego

      200 ml bulionu wołowego (może być z kostki)

      300 g ziemniaków

      sól

      pieprz czarny

      czerwona słodka papryka w proszku

       

      Wołowinę kroimy na kawałki, obtaczamy w mące. W garnku, który będziemy mogli włożyć do piekarnika rozgrzewamy olej rzepakowy, wkładamy wołowinę i podsmażamy ze wszystkich stron, dodajemy pokrojoną w pióra cebulę, całe pieczarki oraz całe ząbki czosnku, smażymy chwilę po czym dodajemy przyprawy:liść laurowy, ziele angielskie i ziarna pieprzu. Całość zalewamy czerwonym winem oraz bulionem, zagotowujemy, przykrywamy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st.C na godzinę.

      Ziemniaki obieramy, kroimy w plastry, płuczemy i osuszamy.

      Gulasz wyjmujemy z piekarnika, mieszamy, smakujemy, doprawiamy sola, pieprzem i czerwoną papryką. Gulasz powinien być gęsty. Na wierzchu układamy plastry ziemniaków, solimy, przykrywamy naczynie i ponownie stawiamy do piekarnika na 30 minut. Po tym czasie zdejmujemy pokrywę z naczynia i pieczemy całość jeszcze 30 minut, aż ziemniaki się zarumienią.

      Podajemy.

       

       

      Smacznego :-)

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      wtorek, 10 grudnia 2013 11:45
  • poniedziałek, 09 grudnia 2013
    • Zimowa sałatka dla dzieci z olejem rzepakowym

      Z cytrusami i pieczonymi czerwonymi burakami, które łatwo przemycić między owocami. Kolorowa, ciekawie podana, wzbudza zainteresowanie dzieciaków, a zainteresowanie to pierwszy krok do próbowania...

      Moje dzieci nie przepadają za buraczkami, ale sałatka owocowa to przecież coś innego, coś wyjątkowego, zwłaszcza, jeśli składnikiem jest oooooolbrzymie pomelo, które wzbudza ciekawość i odwraca uwagę od innych składników...

      Wystarczy unikać jasnej odpowiedzi na pytanie: "A co to jest to ciemno- czerwone?" Najlepiej udać, że pytania nie słyszymy i zachęcać do jedzenia...

      Wszak kłamać nie wolno, bo to grzech!

       Mało jest smaków, które moje dzieci lubią... Tym bardziej trzeba kombinować...

       

      Zimowa sałatka dla dzieci z olejem rzepakowym

       

       

      1/2 granatu

      1 średni upieczony burak czerwony

      1 pomarańcza

      4 cząstki pomelo

      winegret:

      3 łyżki oleju rzepakowego

      3 łyżki soku pomarańczowego

      1 łyżeczka miodu

      1 łyżeczka soku z cytryny

       

      Wszystkie składniki na sos mieszamy dokładnie.

      Z cytrusuów usuwamy błonki, dzielimy je na cząstki. Buraka kroimy w małą kostkę. Z garantu wydobywamy nasionka.

      Wszystkie składniki sałatki mieszamy, polewamy sosem, podajemy w miseczce z granatu.

      Olej rzepakowy jest naturalnym źródłem kwasów omega – 3 i dlatego warto włączyć go w codziennę dietę dzieci. Badania wskazują, że korzystnie wpływa na rozwijający się młody organizm, na pracę mózgu, oraz obniża poziom ADHD u małych rozrabiaków, a dodatkowo jego smak jest niewyczuwalny, w przeciwieństwie do oliwy z oliwek, której moje dzieci też nie lubią...

       

       

       

      Smacznego :-)

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Zimowa sałatka dla dzieci z olejem rzepakowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 09 grudnia 2013 13:20
  • piątek, 06 grudnia 2013
    • Sałatka z kurczakiem, ananasem i sosem czosnkowym na bazie oleju rzepakowego

      Typowa sałatka imieninowo-imprezowa, której smak jest odwrotnie proporcjonalny do wyglądu... Podobnie jak jarzynowa, wygląda nieciekawie, ale podbija podniebienia uczestników każdej imprezy...

      Dzisiaj z dodatkiem czosnku, jako przeciwwagi dla słodkiego ananasa.

      Dzisiaj też z domowo kręconym majonezem, który oprócz tego, że wychodzi taniej od sklepowego, to jest nieporównywalnie lepszy i zdrowszy. Wiem, co jem - każdy może powiedzieć.

       

      Sałatka z kurczakiem, ananasem i sosem czosnkowym na bazie oleju rzepakowego

       

       

       

      1 podwójna pierś z kurczaka

      100 g ryżu

      sól

      pieprz

      słodka czerwona papryka

      1 średniej wielkości ananas

      100 g suszonej żurawiny

      3 ząbki czosnku

      2 łyżki oleju rzepakowego do smażenia

       

      majonez:

      1 żółtko

      1 łyżeczka ostrej musztardy

      sól

      pieprz czarny

      1 łyżeczka octu

      1 szklanka oleju rzepakowego

       

      Zaczynamy od przygotowania majonezu. Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

       Zanim rozbijemy jajko, pamiętajmy, aby je sparzyć wrzątkiem!

      Do miseczki wkładamy żółtko oraz musztardę i ucieramy mikserem (można też użyć pałki do ucierania ciasta). Po chwili, dodajemy po odrobinie oleju rzepakowego i za każdym razem dokładnie miksujemy, w momencie, kiedy olej połączy się z masą jajeczną, ponownie wlewamy olej i mieszamy. Czynność powtarzamy do momentu, aż zużyjemy cały olej. W tym momencie dodajemy "wybielacz", czyli ocet, który poprawi kolor majonezu oraz jego smak.

      Doprawiamy solą i pieprzem.

      Majonez na bazie oleju rzepakowego, który jest naturalnym źródłem kwasów omega – 3, dlatego Ci, którzy mają go w swojej codziennej diecie stają się zdrowsi. Szczególnie jesienią i zimą, starajmy się spożywać jak najwięcej oleju rzepakowego, gdyż kwasy omega-3 wykazują działanie antydepresyjne i poprawiające nastrój, czego zdecydowanie brakuje nam o tej porze roku.

      Ryż gotujemy, pamiętając o posoleniu wody.

      Pierś z kurczaka kroimy na kawałki, doprawiamy solą, pieprzem oraz słodką papryką. Smażymy na oleju rzepakowym na rumiany kolor, studzimy.

      Ananasa bardzo dokładnie obieramy ze skóry, kroimy w kostkę.

      1/2 szklanki domowego majonezu mieszamy z czosnkiem, dodajemy pozostałe składniki, mieszamy sałatkę, jeśli trzeba dodajemy więcej majonezu, doprawiamy do smaku solą, pieprzem i odstawiamy do lodówki na co najmniej 30 minut.

      Pozostały majonez przechowujemy w lodówce, ale z powodu braku konswerwantów w składzie, staramy się go zużyć w ciągu 2.

       

       

      Smacznego :-)

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      piątek, 06 grudnia 2013 15:29
  • czwartek, 05 grudnia 2013
    • Tarta pomarańczowa z czekoladą i ciastem z olejem rzepakowym

      Takie małe co nieco na mroźne dni, chłodne wieczory i depresyjne smutki spowodowane ciągłą ciemnością za oknem...

      Rano wychodzę z domu - ponuro, wracam - już ciemno... Słońce, jeśli jest, oglądam z okna w biurze... Dobrze, że okno mam...

       Ale słońca coraz mniej... Chmury, chmury... ponury dzień się zapowiada również dzisiaj...

      Więc na pocieszenie, lekkie ciasto z orzeźwiającą i pachnącą świętami pomarańczą oraz czekoladą - dla dorosłych z gorzką, zawierającą magnez, którego nam teraz potrzeba, zdecydowanie tak...

      Ciasto lżejsze z racji użycia oleju rzepakowego zamiast masła, nieco twardsze, ale też zdrowsze.

      Warto zaznaczyć, że zastosowanie oleju rzepakowego , nie ogranicza się tylko do smażenia, jak powszechnie uważają niektórzy. Olej rzepakowy równie dobrze odnajduje swoje miejsce w sałatkach, ciastach i deserach...

      Ma neutralny smak i zapach, więc jest idealny dla tych, którzy nie mogą przekonać się do charakterystycznego smaku i zapachu innych tłuszczy roślinnych...

      Bardzo łatwo podać go dzieciom, bo jest niewyczuwalny w potrawie. Julka nie ma pojęcia, że w surówce z marchewki z "niczym" (bo tylko taką jada), tym "niczym" jest olej rzepakowy (sprytne, nie?)

      Wiecie, ze olej rzepakowy nazywany jest "oliwą północy" i ma 10 razy wiecej kwasów omega3 niż oliwa z oliwek?

      Tak... a jeśli chcecie sobie poczytać nieco więcej o oleju rzepakowym, to zajrzyjcie na stronę pokochaj olej rzepakowy... Ciekawa lektura...

       

      A dzisiaj...

       

      Tarta pomarańczowa z czekoladą i ciastem z olejem rzepakowym

       

       

       

      ciasto:

      250 g mąki pszennej

      50 ml oleju rzepakowego

      szczypta soli

      1 żółtko

      2 łyżki kwaśnej śmietany 12%

       

      masa pomarańczowa:

      5 pomarańczy

      3/4 - 1 szklanka cukru

      5 ziaren kardamonu

       

      masa czekoladowa:

      200 g gorzkiej czekolady

      100 ml śmietanki 30%

       

      Wszystkie składniki na ciasto kruche wkładamy do malaksera/robota kuchennego zaopatrzonego w nożyk i miksujemy do momentu, aż całość zacznie przypominać mokry piasek.

      Olej rzepakowy, którym zastepujemy w ciescie masło,  jest naturalnym źródłem kwasów omega – 3 i dlatego warto włączyć go do naszego codziennego menu. Nasza dieta, z racji takiej, a nie innej szerokości geograficznej jest uboga w kwasy omega - 3, które jako wielonienasycone kwasy tłuszczowe mają pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Olej rzepakowy to również kwasy Omega-6, oraz witaminy rozpuszczalne w tłuszczach: A,E,K.

      Ciasto wysypujemy z misy na blat, zagniatamy, aż składniki połączą się razem i wylepiamy nim formę do tarty o średnicy 26 cm. Ciasto przykrywamy papierem do pieczenia, na wierzch wsypujemy specjalne kulki lub groch/fasolę/ryż dla obciążenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 st.C na 15 minut. Nastepnie formę wyjmujemy, zdejmujemy papier z obciążeniem, a ciasto wstawiamy ponownie na kolejne 10 minut.

      Powinno się upiec i ładnie zrumienić. Wyjmujemy i studzimy.

      Pomarańcze szorujemy szczoteczką, ścieramy z nich skórkę do miseczki (bez tej białej otoczki), całą białą część obieramy i wyrzucamy, a miąższ dzielimy na małe kawałeczki, usuwamy pestki, mieszamy z cukrem (3/4 szklanki na początek) i otartą skórką i smażymy w garnku z grubym dnem około 40 minut. Masa powinna zgęstnieć.

      Smakujemy, bo ilość cukru zależy od słodyczy pomarańczy. Dodatkowo jedni wolą słodsze masy, inni mniej słodkie. Dodajemy utarty w moździerzu kardamon. Studzimy.

      Czekoladę roztapiamy w kuchence mikrofalowej, mieszamy ze śmietanką. Na wystudzonym spodzie tarty rozsmarowujemy masę pomarańczową, a następnie czekoladę. Odstawiamy do zastygnięcia.

      W zależności od tego, w jakiej temperaturze będziemy trzymać tartę (lodówka, spiżania, kuchnia) taka będzie konsystencja masy czekoladowej... I tak nie uda Wam się dłuższe przechowywanie tego ciasta, bo jest zbyt dobre, aby udało się je gdzieś schować :-)

       

       

      Smacznego :-)

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Tarta pomarańczowa z czekoladą i ciastem z olejem rzepakowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      czwartek, 05 grudnia 2013 10:49
  • środa, 04 grudnia 2013
    • Gulasz długo pieczony

      Czulent to potrawa żydowska, łącząca mięso, kaszę, fasolę i ziemniaki, spędzająca w piekarniku 12 godzin.

      Moja propozycja jest nieco szybsza w przygotowaniu, aczkolwiek nie liczcie na to, że jeśli zaczniecie ją przygotowywać po pracy, to zjecie tego samego dnia. Absolutnie nie...

      Aromatyczne, pachnąca, kusząca... Dodatek cynamonu sprawia, ze nie każdemu ona "podchodzi", ale jest to coś, co warto wypróbować chociaż raz, żeby się przekonać, czy nam smakuje, czy nie.

      Wygląd potrawy raczej ponury, ale całe piękno kryje się w środku... Jak z kobietą, wszak liczy się wnętrze :-)

      Danie to nie wymaga od nas dużo pracy, ale cierpliwości tak.

      I chociaż na codzień przygotowuję tego typu dania w szybkowarze i nie wyobrażam sobie życia (czyt. łączenia pracy na cały etat i gotowania obiadów dla rodziny) bez niego, tak tym razem, zdecydowałam się na coś innego.

      Slow cooking - wolne pieczenie, gotowanie, które ma na celu wydobycie z potrawy wszystkiego co najlepsze, taki powrót do przeszłości, kiedy to potrawy powoli dochodziły na kuchniach kaflowych lub w "duchówkach" (moja babcia coś takiego miała)...

      U mnie w nowoczenym piekarniku i równie nowoczesnym garnku, oryginalnie przeznaczonym do gotowania makaronu, ale tutaj spełnił moje oczekiwania...

      Cześćskładników pochodzi z Tesco, o czym możecie się przekonać na ostatnim zdjęciu.

       

      Gulasz długo pieczony 

       

       

      300 g karkówki wieprzowej

      1 duża cebula

      1/2 łyżeczki czosnku granulowanego

      3/4 szklanki ciecierzycy (bez wcześniejszego namaczania)

      400 g pomidorów z puszki

      1 średnia marchew

      3 łyżki rodzynek

      garść migdałów

      3 łyżki oleju rzepakowego

      2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku

      1/2 łyżeczki cynamonu

      1 łyżeczka suszonego oregano

      1 listek laurowy

      sól

      pieprz czarny

      2 szklanki bulionu warzywnego

       

      W naczyniu z grubym dnem, z metalową rączką lub uszami, takim, które będzie można wstawić do piekarnika, rozgrzewamy olej, wrzucamy pokrojone w kawałki mięso i obsmażamy dokładnie ze wszystkich stron, dodajemy pokrojoną w piórka cebulę i czosnek, smażymy jeszcze kilka minut, dorzucamy suchą ciecierzycę, rodzynki, migdały, oraz przyprawy, zalewamy gorącym bulionem, zagotowujemy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 120 st.C na 5 godzin.

       Wiem, że to strasznie długo, ale korzystając z okazji, w tym samym czasie upiekłam sobie buraki i ziemniaki, takie podwóje wykorzystanie energii elektrycznej.

      Danie zostawiamy w piekarniku do wystudzenia (robiłam danie na noc, więc rano było już wystudzone), następnie ponownie podgrzewamy i podajemy z bagietką...

       

       

       

       

      Smacznego :-)

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      środa, 04 grudnia 2013 11:40
  • wtorek, 03 grudnia 2013
    • Tort marchewkowy z imbirem i daktylami oraz olejem rzepakowym

      Interesująca propozycja na świąteczny stół. Wilgotne, bogate w pijane owoce ciasto, z kremem... Pachnące imbirem i cynamonem.

      Na bazie podstawowego ciasta marchewkowego...

      Ciekawa alternatywa dla angielskiego ciasta świątecznego, z bakaliami, które poi się alkoholem.

       

      Tort marchewkowy z kandyzowanym imbirem i daktylami oraz olejem rzepakowym

       

       

       

      4 jaja

      1 szklanka cukru trzcinowego

      1 szklanka oleju rzepakowego

      2 szklanki mąki pszennej

      2 łyżeczki proszku do pieczenia

      1 łyżeczka sody oczyszczonej

      2 łyżki przyprawy do piernika

      2 szklanki startej na tarce marchewki

      50 g suszonej żurawiny

      50 g daktyli

      50 g rodzynek

      100 g posiekanych orzechów włoskich

      100 g kandyzowanego imbiru

      1/2 puszki anansa (po odsączeniu z zalewy)

      1/3 szklanki mocnego alkoholu

       

      krem:

      5 żółtek

      2 szklanki mleka

      2 łyżki maki pszennej

      1 łyżka mąki ziemniacznej

      3 łyżki cukru

      50 g masła

       

      dodatkowo:

      50 g gorzkiej czekolady

       

      Ciasto:

      Rodzynki, żurawinę i posiekane daktyle zalewamy alkoholem i odstawiamy do nasączenia (najlepiej na całą noc).

      Jaja ucieramy z cukrem na puszystą masę, dolewamy powoli olej rzepakowy, który jest naturalnym źródłem kwasów omega - 3 i dlatego warto go włączyć do codziennego menu i używać wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Cały czas miksując, wsypujemy mąkę wraz z proszkiem do pieczenia, przyprawą do piernika i sodą, dokładnie miksujemy. Do masy dodajemy marchewkę, posiekany kandyzowany imbir, ananasa, orzechy oraz nasączone alkoholem owoce, mieszamy łyżką. Przekładamy do 3 foremek o średnicy 23 cm, wyłożonych papierem do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st.C i pieczemy około 20-25 minut. Przed wyjęciem sprawdzamy patyczkiem, czy ciasto jest upieczone. Wyjmujemy z foremek i studzimy.

       

      Można upiec w jednej formie, ale czas pieczenia trzeba wydłużyć do minimum 60 minut. Dodatkowo, z racji ilości użytych w cieście bakalii, jest ono trudne do przekrojenia na 3 krążki. Zdecydowanie polecam pieczenie w trzech foremkach.

       

      Krem:

      Żółtka ucieramy z cukrem do białości, dodajemy 1/2 szklanki mleka, dokładnie miksujemy.

      Pozostałe mleko zagotowujemy i wlewamy masę jajeczną. Gotujemy do momentu aż stanie się gęsta (zagotowujemy), przykrywamy na wierzchu folią spożywczą i odstawiamy do wystudzenia.

      Po wystudzeniu ucieramy z masłem.

       

      Poszczególne krążki ciasta smarujemy kremem, składamy w całość, na wierzch ścieramy czekoladę.

       

       

       

       

       Smacznego :-)

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Tort marchewkowy z imbirem i daktylami oraz olejem rzepakowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      wtorek, 03 grudnia 2013 09:31
  • piątek, 29 listopada 2013
    • Tortilla z wędzoną makrelą, ogórkiem kiszonym i serkiem chrzanowym

      Ostatnia już propozycja śniadaniowa w ramach akcji "Szklanka soku do śniadania"...

      Szybki, wręcz ekspresowy przepis. Zdaję sobie sprawę, że z racji uzytych składników nie każdemu przypadnie do gustu, ale dla mnie to strzał w dziesiątkę.

      Dzieci nie jadły, co jest oczywiste biorąc pod uwagę składniki, chociaż ciekawe jest to, że każdy ze składników podany w innym wydaniu jedzą, M. pałaszował ze smakiem i mruknął, że na pewno teściowi by smakowało... Cóż, może wkrótce się przekonamy...

      Tymczasem zapraszam na wyśmienite śniadanie i radzę pamiętać o miętowej gumie do żucia przed wyjściem z domu...

       

      Tortilla z wędzoną makrelą, ogórkiem kiszonym i serkiem chrzanowym

       

       

       

       

      2 pszenne tortille

      2 łyżki twarożku do smarowania chrzanowego

      1/2 wędzonej makreli

      4 średnie ogórki kiszone

      sałata zielona

      sok pomidorowy 100% Tymbark

       

      Tortille smarujemy serkiem chranowym, układamy na nim liście sałaty, na nich kawałki wędzonej makreli, pokrojone w słupki kawałki ogórka kiszonego i zwijamy ciasno w rulon, kroimy na pół i podajemy.

      A dodatkowo szklanka soku pomidorowego...

       Smacznego :-)

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      piątek, 29 listopada 2013 12:01

Kalendarz

Lipiec 2014

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Wyszukiwarka

Autorzy

Zakładki

  • Ulubione

Kanał informacyjny

kontakt: mamajulki080506@gazeta.pl agnieszka.czapska-pruszak@wp.pl Agnieszka Czapska-Pruszak ul. Prusa 24A/1 64-920 Piła tel. 664 426 446 Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Gotujemy po polsku! Odszukaj.com - przepisy kulinarne