Z pamiętnika piekarnika

Gotuję dla przyjemności i relaksu... Poszukuję nowych połączeń smakowych i niestandardowych składników... A czasami idę na łatwiznę, wyłączam logiczne myślenie, robię byle co z byle czego i efekt okazuje się być zaskakująco dobry... Razem z dziewczynkami dużo czasu spędzamy w kuchni, gotujemy, śmiejemy sie, odrabiamy lekcje... Tak, jak dawniej w moim rodzinnym domu, bo kuchnia to serce domu...

Wpisy

  • poniedziałek, 24 sierpnia 2015
    • Czekoladowy diabeł

      Rewelacyjne ciasto czekoladowe, z czekoladowym kremem podręconym odrobiną soli...

      Fantastyczne, mega czekoladowe, nie przesłodzone, uzależniające, boskie...

      Mogłabym tak bez końca "Och" i "Ach"...

      Przepis i wykonanie mojej siostry, fotka moja, zrobiona na rodzinnej imprezie, wyrwanemu prawie spod ust kawałkowi ciasta...

      I coś, co robię pierwszy raz od czasu prowadzenia bloga, nie podam przepisu. Jeśli chcecie więcej, zajrzyjcie tutaj

      Wiem, że fotka nie odzwierciedla smaku, ta właściwie nie ma w sobie nic pięknego, bo ani kawałek nieco pokraczny i nierówny, oświetlenie nie takie... ale dawno nic nie spowodowało takiego szaleństwa moich kubków smakowych, więc warto...

       

      Czekoladowy diabeł

       

       

       

      Smacznego :-)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Czekoladowy diabeł”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 24 sierpnia 2015 14:31
  • piątek, 21 sierpnia 2015
    • Spaghetti warzywne z wędzonym łososiem i orzechami

      Lekkie, warzywne spaghetti, bez makaronu, z wędzonym łososiem i chrupiącymi orzechami. Fantastyczne i delikatne w smaku, naprawdę fajne. Nie bójcie się surowych warzyw, warto spróbować.

      Dajcie dobrej jakości wędzoną rybę, może być łosoś, pasował będzie też pstrąg. Nie żałujcie orzechów włoskich...

       

      Spaghetti warzywne z wędzonym łososiem i orzechami


       

      1 średnia cukinia

      1/2 marchewki

      1/2 pietruszki

      2 łyżki oliwy z oliwek dobrej jakości

      sól

      pieprz czarny

      1/2 łyżeczki soku z cytryny

      100 g wędzonego łososia

      spora garść orzechów włoskich

       

      Cukinię myjemy i obieramy za pomocą specjalnej obieraczki do warzyw (takiej z ząbkami), podobnie postępujemy z marchewką i pietruszką.

      Należy wziąć marchew i pietruszkę w całości, jak najdłuższe i "obrać" połowę każdego warzywa.

      Wszystko umieszczamy w misce, solimy, wlewamy sok z cytryny, mieszamy i odstawiamy na chwilę.

      Łososia dzielimy widelcem na kawałki, orzechy podprażamy na suchej patelni i siekamy.

      Warzywa doprawiamy do smaku pieprzem i jeśli jest potrzeba jeszcze sokiem z cytryny, nakładamy porcje na talerze, dodajemy łososia, posypujemy

      orzechami włoskimi i podajemy.

       

      Smacznego :-)


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      piątek, 21 sierpnia 2015 08:46
  • środa, 19 sierpnia 2015
    • Kokosowa jaglanka z mango i jagodami

      Jakoś ciężko mi się ogarnąćpo urlopie... Przepisy są, zdjęcia są, tylko jakoś nie ma nikogo, kto by to tutaj wrzucał...

      Podobno jeszcze można dostać ostatnie jagody... Jeśli nie, użyjcie innych owoców, właśnie dojrzewają późne maliny, jeżyny też już zaczynają być słodkie... 

      Zbliża się jesień, jest w czym wybierać...


      Kokosowa jaglanka z mango i jagodami


       

      3/4 szklanki kaszy jaglanej
      1 puszka mleka kokosowego
      1 szklanka mleka krowiego
      1/4 łyżeczki soli
      1/2 łyżki brązowego cukru
      3/4 szklanki jagód
      1 duże, dojrzałe mango
      mięta do dekoracji


      Kaszę wsypujemy do garnka i podgrzewamy (na sucho!) do momentu, aż poczujemy przyjemny, orzechowy zapach. Wlewamy oba rodzaje mleka, dodajemy sól i cukier i gotujemy, aż płyn zostanie wchłonięty przez kaszę. Pamiętamy o mieszaniu, aby się nie przypaliło. Odstawiamy do wystudzenia.
      Mango obieramy i miąższ kroimy w kostkę. Jagody płuczemy i osuszamy.
      Jaglanką napełniamy pucharki, a na wierzchu umieszczamy owoce. Kaszę możemy też podać w formie takiej jak na zdjęciu. Doskonała, jako zdrowy deser.

       

       

      Smacznego :-)


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Kokosowa jaglanka z mango i jagodami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      środa, 19 sierpnia 2015 08:50
  • wtorek, 21 lipca 2015
    • Bananowe muffiny z jagodami i cytrynowym lukrem

      Usłyszałam od dziecka, że zje, jak jej wyjmę jagody z babeczki :-0... Wyjmowaliście kiedyś jagody z jakiegokolwiek ciasta?
      Tak więc dziecko nie jadło... Drugie dziecko też nie, ale Ci, którzy jedli orzekli zgodnie, że były bardzo smaczne.
      Mięciutki i wilgotne, jak na babeczki bananowe przystało, napakowane jagodami, z pysznym cytrynowym lukrem, który moim zdaniem bardzo pasuje do jagód...

      Bananowe muffiny z jagodami i cytrynowym lukrem

      100 g masła
      150 g cukru pudru
      2 jaja
      2 duże dojrzałe banany (najlepsze takie, z czarnymi plamkami)
      4 czubate łyżki jogurtu greckiego
      50 g białej czekolady
      300 g mąki pszennej
      1 łyżeczka proszku do pieczenia
      3/4 szklanki jagód
      lukier
      cukier puder
      sok z cytryny

      Masło roztapiamy, dodajemy cukier puder, rozgniecione banany, jajka, jogurt, posiekaną drobno czekoladę i dokładnie mieszamy.
      Dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i mieszamy do połączenia się składników, byle jak, tak aby w cieście były grudki, wsypujemy jagody, mieszamy i rozkładamy do foremki z wgłębieniami na muffiny. Z tej porcji wyszło mi 16 muffinów.
      Foremki napłeniam prawie do pełna, wówczas babeczki są duże i pękate, takie jak lubię...
      Pieczemy 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 st.C. Wyjmujemy i studzimy.
      Cukier puder ucieramy z sokiem z cytryny do uzyskania pożądanej gęstości i rozprowadzamy na muffinach.

      Smacznego :-)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Bananowe muffiny z jagodami i cytrynowym lukrem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      wtorek, 21 lipca 2015 08:31
  • poniedziałek, 20 lipca 2015
    • Budyń z pietruszki z owocami

      Bywa, że najprostsze potrawy są najsmaczniejsze. Wystarczą dobrej jakości składniki i chwila cierpliwości...

      Dzisiejsze danie należy do tych najłatwiejszychm, najprostszych, wręcz banalnych...

      Możesz je przygotować wówczas, gdy nagle najdzie Cię ochotą na małe co nieco, a nie chcesz zapychać się pustymi kaloriami...

      Jednym smakuje, inni nie posmakują. Tak to w kuchni bywa...

      Dla mnie coś pysznego.

       

      Budyń z pietruszki z owocami

       

       

      2 korzenie młodej pietruszki

      mleko 3,2 %

      odrobina cukru z wanilią (najlepszy domowy)

      owoce cezonowe (u mnie maliny, jagody)

       

      Pietruszkę obieramy, kroimy na kawałki, zalewamy mlekiem, dodajemy cukier i gotujemy do miękkości. Miksujemy na puree i podajemy z owocami.

      Nie ma chyba prostszego przepisu na budyń...

       

       

      Smacznego :-)

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 20 lipca 2015 10:55
  • poniedziałek, 13 lipca 2015
    • Czekoladowe ciasto z kokosem i owocami

       

      Miało być w całości z czerwoną porzeczką, której kwaśny smak miał zrównoważyć słodycz ciasta i warstwy kokosowej.

      W momencie kiedy Julka zaczęła obrywać owoce porzeczki z gałązek i odkryła nagle, jak strasznie PYSZNA jest ta porzeczka i dlaczego wcześniej ona jej nie jadła (no, biedna, bo dotknąć nie chciała...) okazało się, że owoców do ciasta nie wystarczy... dodałam jagody, wyszło super!

       

      Czekoladowe ciasto z kokosem i owocami


       

      ciasto:

      380 g mąki pszennej tortowej

      2 łyżeczki proszku do pieczenia

      2 łyżki kakao

      6 żółtek

      1 łyżka cukru waniliowego

      200 g masła

       

      warstwa kokosowa:

      6 białek

      200 g cukru

      200 g wiórków kokosowych

      2 łyżki oleju rzepakowego

      1 budyń śmietankowy

       

      dodatkowo:

      około 250 g czerwonej porzeczki

      około 200 g jagód

       

      Wszystkie składniki na ciasto umieszczamy w robocie kuchennym zaopatrzonym w nożyk i miksujemy do momentu, aż ciasto zacznie się zbijać w kulę. Ciasto możemy też zagnieść ręcznie, pamiętając aby długo nie zagniatać, bo po upieczeniu zrobi się twarde.

      3/4 ciasta wylepiamy foremkę o wymiarach około 36X24 (standardowa "duża" blaszka) wyłożoną papierem do pieczenia, a resztę zawiajmy w folię spozywczą i wkładamy do zamrażalnika.

      Białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli, dodajemy cukier i miksujemy do momentu, aż się rozpuści, dodajemy budyń, olej rzepakowy oraz wiórki kokosowe, miksujemy i wylewamy całość na ciasto przygotowane w foremce. Wyrównujemy wierzch i rozsypujemy równomiernie owoce.

      Pozostałą część ciasta czekoladowego wyjmujemy z zamrażalnika i palcami kruszymy na owoce.

      Początkowo zamierzałam zetrzeć je na tarce, jak przy pleśniaku, ale ponieważ szybko mi poszła praca z kokoswą masą, ciasto z zamarażalnika było za miękkie, aby je ścierać. Rozkruszyłam je palcami.

      Ciasto pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st.C około 45 minut.

       

       

      Smacznego :-)

       

      Inspiracja

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Czekoladowe ciasto z kokosem i owocami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 13 lipca 2015 08:50
  • wtorek, 07 lipca 2015
    • Sałatka z kaszą jaglaną, arbuzem i fetą

      Latem popularne są sałatki, które łączą wartości odżywcze z przyjemnością orzeźwienia... arbuz i feta, pomidory i mozzarella... pewne duety są ponadczasowe, a z dodatkami stanowią pełnowartościowy posiłek...

      Dzisiaj szybka w przygotowaniu sałatka, której bazę stanowi kasza jaglana, a główne dodatki to arbuz i feta. Do tego trochę wszystkiego, co znalazło się akurat w lodówce i wydawało się pasować, mięta, oliwa i gotowe. W sam raz do pracy, bo po nocy spędzonej w lodówce wszystkie smaki się przegryzły i całość smakuje rewelacyjnie.


      Sałatka z kaszą jaglaną, arbuzem i fetą


       

      1/2 szklanki kaszy jaglanej

      100 g fety

      arbuz

      jagody

      czereśnie

      świeża mięta

      oliwa z oliwek

      sól

      pieprz czarny

       

      Kaszę jaglaną wsypujemy do garnka i prażymy do momentu, aż poczujemy przyjemny orzechowy zapach. Należy uważać, aby jej nie przypalić. Prażenie kaszy ma na celu usunięcie goryczki, którą czulibyśmy po ugotowaniu. Niektórzy zalecają wielokrotne przlewanie kaszy zimną wodą, ale dla mnie prażenie przed ugotowaniem sprawdza się znakomicie.

      Kaszę zalewamy 1 szklanką wody i gotujemy do mometu, aż cała woda zostanie wchłonięta. Odstawiamy do wystudzenia.

      Arbuza i fetę kroimy w kostkę, z czereśni usuwamy pestki.

      Ilość dodanych owoców zależy od naszych preferencji smakowych. Możemy dodać mniej lub więcej.

      Kaszę jaglaną mieszamy z fetą i owocami, dodajemy posiekaną miętę i polewamy dobrej jakości oliwą z oliwek. Doprawiamy do smaku solą - nalezy uważać, bo feta jest dość słona, i pieprzem.

      Najlepiej smakuje po schłodzeniu.

       

       

       

       

      Smacznego :-)

       

      Gotuj w zdrowym stylu

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      wtorek, 07 lipca 2015 09:38
  • poniedziałek, 06 lipca 2015
    • Ślimaczki drożdżowe z jagodami

      Upał wreszcie do nas zawitał i od razu zgromadził grono niechętnych sobie... Najpierw narzekaliśmy, że nie ma lata, a teraz, że jest gorąco...

      Upał podoba się dziewczynom, bo spędzają czas nad wodą, której w okolicach Piły nie brakuje, ale też przypadł mi do gustu, bo o żadnej porze roku ciasto drożdżowe nie wyrasta tak znakomicie, jak latem, na balkonie...

      I chociaż niektórzy gustują w chłodnikach i lodach, ja muszę zjeść choć jedną jagodziankę wtedy, kiedy jest sezon na jagody. 

      Mięciutkie, drożdżowe ciasto, ze sporą zawartością masła, takie które damy radę wyrobić mikserem ręcznym to jest to, co lubię najbardziej.

      Zamiast tradycyjnych bułeczek, zrobiłam ślimaczki, które podczas pieczenia, przytulają się do siebie i sprawiają, że nie ma zbyt dużo przypieczonych boków, za którymi nie przepadam...

      Do tego lukier z sokiem z cytryny... Prawdziwa rozpusta...

      Wyszło mi 13 ślimaczków, 10 zmieściło się do tortownicy o średnicy 25 cm, 3 upiekłam w foremce do muffinów.

      Kolejnego dnia robiłam ciasto ponownie, tym razem połowę z jagodami, a połowę tylko z kruszonką, dużą ilością kruszonki - na prośbę mojej Ani...

       

      Ślimaczki drożdżowe z jagodami

       

       

      ciasto: 

       300 g mąki pszennej

      7 g drożdży suszonych

      125 ml ciepłego mleka

      3 jaja

      2 czubate łyżki cukru

      trochę soli

      80 g miękkiego masła

       

      dodatkowo:

      około 3/4 szklanki jagód

      1/3 tabliczki czekolady białej (100g)

       

      lukier:

      1/2 szklanki cukru pudru

      sok z cytryny

       

      W misce umieszczamy wszystkie składniki ciasta oprócz masła i mieszamy mikserem zaopatrzonym w haki do ciasto drożdżowego około 4 minut, następnie dodajemy miękkie masło i mieszamy kolejne 5 minut. Ciasto powinno odchodzić od ścianek naczynia, być gładkie i błyszczące.

      Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Wystawiłam ciasto na balkon na około 40 minut, w tym czasie potroiło swoją objętość. 

      Wyrośnięte ciasto wyjmujemy na blat oprószony mąką, dłońmi delikatnie rozciągamy je na prostokąt o grubości około 1 cm, posypujemy jagodami i startą na tarce białą czekoladą.  Delikatnie zwijamy w roladę wzdłuż krótszego boku.

       

       

      Kroimy na plastry o grubości około 2,5 cm, które układamy w tortownicy o średnicy 25 cm. Zostały mi 3 ślimaczki, które upiekłam w foremce na muffiny. Tak przygotowane ciasto odstawiamy ponownie do wyrośnięcia – na około 30 minut.

       

       

      Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st.C około 25 minut.

      Jeszcze ciepłe smarujemy lukrem przygotowanym z cukru pudru i soku z cytryny.

      Jeśli ktoś ma tyle silnej woli, aby czekać, aż bułeczki wystygną, to ok, ja jadłam jeszcze ciepłe, fantastyczne, mięciuteńkie, rozpływające się w ustach…

       

       

       

      Smacznego :-)


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 06 lipca 2015 10:43
  • wtorek, 30 czerwca 2015
    • Szybka drożdżówka z jabłkami i maślaną kruszonką

      Ciasto drożdżowe jest tym, co wciąż jeszcze spędza mi sen z powiek i szarpie moje słabe nerwy... A to wyrobić jest je ciężko, a to wyrasta nie tak, jak bym chciała, a sam proces pieczenia... Nie pytajcie...

      Nigdy, przenigdy nie zdarzyło się jesz cze, abym była pewna, czy je wyjąć już z piekarnika, czy jeszcze potrzymać ze 2 minuty...  Rezultat jest taki, że albo lekko opadnie, więc w panice wkładam z powrotem do piekarnika, co i tak mu nie bardzo pomaga, albo trzymam w piekarniku za długo i potem żałuję, bo jest przesuszone...

      Ratunkiem są ciasta drożdżowe z dużą zawartością masła - te się łatwo wyrabia mikserem i nawet jeśli "siedzą" w piekarniku ciut za długo, są miękkie i puszyste... Nauczyłam się też przygotowywać małe porcje... Zjadamy je na ciepło, tego samego dnia, a jak wiadomo na ciepło każda drożdżówka jest dobra :-) No i używam drożdży suszonych, bo skraca to czas przygotowywania ciasta... I jeszcze jedno, zazwyczaj nie mam cierpliwości, aby czekać 1,5 godziny na wyrastanie ciasta, więc korzystam z piekarnika i funkcji wyrastanie - 30 st.C...

      I tak sobie teraz myślę, czytając powyższe, że może gdybym nie była tak niecierpliwa i naprawdę przyłożyła się do zrobienia drożdżówki, użyła drożdży świeżych, zrobiła zaczyn, odmierzyła składniki na wadze,  wyrobiła porządnie ręką i spociła się przy tym odpowiednio, poczekała spokojnie na wyrastanie, użyła blaszki, jaką nakazuje przepis, odczekała znowu spokojnie podczas drugiego wyrastania, piekła nie siedząc przed piekarnikiem i nie denerwując drożdżówki spojrzeniem... może wtedy efekt byłby zachwycający... tylko, że ja kompletnie nie mam na to czasu!!!

      Podsumowując wszystko: jestem bardzo zadowolona z ciast drożdżowych, które piekę :-D :-D

      Poniższa drożdżówka była robiona dwa razy pod rząd, a przepis wypatrzyłam u Kasi, choć nieco zmieniłam proporcje składników.

      Tutaj w wersji z jabłkami, które wydawały się, być już "zmęczone" leżeniem w naszym mieszkaniu...

       

      Szybka drożdżówka z jabłkami i maślaną kruszonką


       

       

       

      ciasto:

      2 szklanki mąki

      3/4 szklanki mleka

      7 g suszonych drożdży

      1 jajko

      4 łyżki cukru

      100 g miękkiego masła

      kruszonka:

      1 czubata łyżka masła

      2 łyżki cukru

      2 łyżki mąki pszennej

      dodatkowo:

      4 jabłka obrane i pokrojone w plasterki

      2 łyżki cukru

      1 łyżeczka cynamonu

       

      Wszystkie składniki na ciasto umieszczamy w misie robota i mieszamy mikserem zaopatrzonym w haki do ciasta drożdżowego. Kiedy ciasto zacznie odstawać od ścianek naczynia, dodajemy miękkie masło i miksujemy jeszcze 3-4 minuty. Ciasto odstawiam do wyrośnięcia na około 20 minut (piekarnik, temp. 30 st.C), następnie przekładam do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia, na wierzchu układam pokrojone jabłka wymieszane z cukrem i cynamonem i posypuję kruszonką, która powstaje z wymieszania 3 masła, cukru i mąki.

      Tak przygotowane ciasto odstawiam ponownie do wyrośnięcia (znowu piekarnik, 30 st.C), kiedy wyrośnie, wyjmuję z piekarnika, zwiększam temperaturę do 180 st.C i piekę ciasto około 40 minut, mając nadzieję, że będzie dobrze upieczone i nie przepieczone...

      Wyszło fajne, choć za szybko je wyjęłam - dodatek jabłek wymagał nieco dłuższego pieczenia i chyba za nisko ustawiłam kratkę w piekarniku, bo spód się nieco zbyt mocno przypiekł... ale ponieważ  ciasto zawiera sporo masła, 

       

       

      Smacznego :-)

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      wtorek, 30 czerwca 2015 08:51
  • poniedziałek, 29 czerwca 2015
    • Owocowy kuskus na śniadanie

      Kuskus to jedna z ulubionych kasz moich dzieci... Szybki w przygotowaniu, wystarczy zalać wrzątkiem i za chwilę delektujemy się pyszną kaszką, która na szczęście się nie skleja...

      Tym razem kuskus w wersji śniadaniowej, zaparzony sokiem jabłkowym z miętą i odrobiną soku z limonki, podany z sezonowymi owocami i gęstym jogurtem greckim... Śniadanie w 5 minut, jeśli nie jesteśmy w stanie poczekać do momentu, aż kuskus wystygnie lub jeśli powstrzymamy pokusę na nieco dłużej, będziemy delektować się pysznym, orzeźwiającym śniadaniem idealnym na upalne dni, które mam nadzieję wkrótce nadejdą...

       

      Owocowy kuskus na śniadanie

       

       

      1/2 szklanki kuskusu Kupiec

      1 szklanka soku z jabłek

      6-8 listków świeżej mięty

      odrobina soku z cytryny

      garść borówek

      garść czereśni

      kilka truskawek

      3 łyżki gęstego jogurtu greckiego

      kilka listków mięty do dekoracji

       odrobina startej skórki z limonki

       

      Sok z jabłek zagotowujemy z miętą, dodajemy sok z cytryny i zalewamy całością kuskus. Miseczkę z kuskusem przykrywamy i odstawiamy na 5 minut, następnie mieszamy widelcem, aby rozdzielić ziarenka... 

      Do tak przygotowanego kuskusu dodajemy wypestkowane czereśnie, pokrojone w kawałki truskawki i borówki, mieszamy i przekładamy do miseczek.

      Podajemy z jogurtem greckim, ozdobione listkami mięty i posypane skórką z limonki...


       

       

       

      Smacznego :-)

       

      Gotuj w zdrowym stylu

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 29 czerwca 2015 09:28

Kalendarz

Lipiec 2016

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Wyszukiwarka

Autorzy

Zakładki

  • Ulubione

Kanał informacyjny

kontakt: mamajulki080506@gazeta.pl agnieszka.czapska-pruszak@wp.pl Agnieszka Czapska-Pruszak ul. Prusa 24A/1 64-920 Piła tel. 664 426 446
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
zBLOGowani.pl
Odszukaj.com - przepisy kulinarne