Z pamiętnika piekarnika

Gotuję dla przyjemności i relaksu... Poszukuję nowych połączeń smakowych i niestandardowych składników... A czasami idę na łatwiznę, wyłączam logiczne myślenie, robię byle co z byle czego i efekt okazuje się być zaskakująco dobry... Razem z dziewczynkami dużo czasu spędzamy w kuchni, gotujemy, śmiejemy sie, odrabiamy lekcje... Tak, jak dawniej w moim rodzinnym domu, bo kuchnia to serce domu...

Wpisy

  • piątek, 26 sierpnia 2016
    • Sernik z białą czekoladą i malinami (bez miksera)

      Wspaniały sernik, który łączy w sobie delikatność białej czekolady i lekko kwaśny smak malin. 

      Przygotowany bez użycia miksera, bo robiony późnym wieczorem, kiedy Jasiek spał i za nic nie zaryzykowałabym, że się obudzi.

      Wymieszałam wszystko łyżką, ot tak po prostu...

      Wierzcie mi, jak ma się taaaaak marudzące dziecko (zęby, zęby i jeszcze raz zęby.... właściwie to dopiero JEDEN... a gdzie reszta?), to kiedy już zaśnie, zrobi się wszystko, żeby spało spokojnym snem sprawiedliwego :-) 

      Sernik się udał, należy pamiętać o chłodzeniu go w lodówce po upieczeniu, bo właśnie z lodówki smakuje najlepiej i jego konsystencja jest odpowiednia.

      Zrezygnowałam też z zagniatania kruchego spodu, chociaż na pewno ciasto zyskałoby na smaku, ale... po pierwsze było późno i obawiałam się, że mogę później kimnąć w trakcie pieczenia ciasta, jeśli będę czekała, aż kruchy spód schłodzi się w zamrażalniku, a po drugie tata zaproponował, że skoczy do sklepu po herbatniki :-) Fajny ten mój tata, nie? O 21.00 po herbatniki do sklepu iść...

       

       

       Sernik z białą czekoladą i malinami

       

       

       

       

      1 kg twarogu (użyłam twarogu zmielonego, z wiaderka)

      250 g serka mascarpone 

      500 g białej czekolady (rozpuszczonej)

      100 g śmietanki 30%

      6 średnich jaj

      3/4 szklanki cukru

      ok. 2 szklanki malin

      3 małe paczki herbatników (po 50g paczka)

       

      Składniki na sernik należy wyjąć z lodówki na tyle wcześnie, aby miały temperaturę pokojową. Ja wyjęłam wszystko oprócz jajek, zapomniałam o nich. No, ale wszystko się udało, to znaczy, że można i tak :-) 

      Blaszkę o wymiarach 20X30 wyłożyć papierem do pieczenia, na którym układamy herbatniki w taki sposób, aby zakryły całe dno.

      Wszystkie składniki na sernik (oprócz malin) umieszczamy w misce i mieszamy dokładnie łyżką do połączenia.

      Ciasto przekładamy na herbatniki, wyrównujemy wierzch i posypujemy malinami.

      Pieczemy około 1 godziny i 15 minut w temperaturze 150 st.C. Środek sernika po upieczeniu powinien być sprężysty.

      Studzimy w uchylonym piekarniku, a następnie wstawiamy na kilka godzin do lodówki.

      Możemy polać polewą czekoladową.

       

       

       

       

      Smacznego :-) 

       


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      piątek, 26 sierpnia 2016 20:16
  • środa, 24 sierpnia 2016
    • Ciasto ucierane z jeżynami i białą czekoladą

      Ciasto codzienne, takie które pieczemy rano, a wieczorem walczymy o ostatni kawałek... Mięciutkie, pulchniutkie, wilgotne i pyszne.

      Skórka z cytryny i jeżyny to dobrana para, do tego biała czekolada i mamy wszystko, czego nam potrzeba, zwłaszcza jeśli pogoda nas nie rozpieszcza...

      Ania stwierdziła, zjadając ostatni kawałek, że dzisiaj mam "ugotować" to samo ciasto :-)

      Dzisiaj też będzie ciasto, ale na pewno inne... chodzi za mną sernik, może z malinami... u mamy tyle malin się czerwieni... i chociaż żaden owoc nie dorówna w tym roku jeżynom, to i na maliny znajdzie się przepis...

      A teraz zapraszam na ciasto.

      Bardzo podstawowe składniki, więc na pewno macie je w swoich domach. 

      Przepis wygrzebany w notatkach babci, jedynie zamiast margaryny dałam masło, a zamiast maślanki - jogurt... No i babcia dawała wiśnie i posypywała ciasto cukrem pudrem, u mnie w wersji "na bogato" - z białą czekoladą i jeżynami :-) 


      Ciasto ucierane z jeżynami i białą czekoladą

       


       

       

      125 g miękkiego masła (temperatura pokojowa)

      3/4 szklanki cukru pudru

      2 jaja (temperatura pokojowa)

      200 g jogurtu naturalnego (jeśli dacie maślankę, to 1/2 szklanki wystarczy)

      75 g białej czekolady (rozpuszczonej)

      1 i 3/4 szklanki mąki pszennej tortowej

      1/5 łyżeczki proszku do pieczenia

      skórka starta z 1/2 cytryny

      około 1 szklanki jeżyn (mogą być inne drobne owoce: maliny, jagody, borówki, wiśnie)

      polewa:

      50 g białej czekolady

      4 łyżki śmietanki 30%

      jeżyny do dekoracji 

       

      Masło ucieramy z cukrem do białości, dodajemy po jednym jajku i ucieramy, aż masa będzie jasna i puszysta. Dodajemy jogurt, rozpuszczoną czekoladę i delikatnie miksujemy na najmniejszych obrotach miksera.

      Do masy przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia, dodajemy skórkę z cytryny i całość miksujemy do momentu, aż nie będzie grudek.

      Blaszkę - keksówkę wykładamy papierem do pieczenia. Przekładamy do niej połowę ciasta, posypujemy jeżynami, następnie przykrywamy resztą ciasta i posypujemy resztą jeżyn. 

      Ciasto pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 st.C około 50 minut - przed wyjęciem sprawdzamy patyczkiem ,czy ciasto jest upieczone - patyczek powinien być suchy.

      Po wyjęciu z piekarnika, wyjmujemy razem z papierem z blaszki i studzimy, najlepiej na kratce.

      Przygotowujemy polewę: czekoladę rozpuszczamy w kuchence mikrofalowej lub kąpieli wodnej, dodajemy śmietankę i mieszamy, aż składniki się połączą. Polewą smarujemy wystudzone ciasto, ozdabiamy jeżynami.

       

       

      w wersji bez polewy:

       

       

      i ostatni kawałek zjedzony przez Anię (i okruszki przez Jasia :-)) 

       

       

      Smacznego :-) 

       

      Pamiętajcie o KONKURSIE 


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto ucierane z jeżynami i białą czekoladą”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      środa, 24 sierpnia 2016 12:44
  • poniedziałek, 22 sierpnia 2016
    • Szybka sałatka z groszkiem

      Sałatka w stylu tych, które robimy, gdy goście dzwonią domofonem, że stoją pod drzwiami, bo akurat wracają z wakacji i tak sobie pomyśleli, że dawno się przecież nie widzieliście, no i z tej okazji, tak po drodze, wpadli...

      nie dzwonili, bo głowy nie chcieli zawracać, głodni nie są, jedli przecież przed wyjazdem (jakieś 5 godzin temu!!!), oni tylko na herbatkę wpadli...

      co prawda mają jeszcze dwa dni urlopu, gdybyście mocno namawiali, to może dadzą się skusić na nocleg u was... bo przecież tyle do obgadania jest, a czasu tak mało, a życie tak pędzi...

      No i myślicie gorączkowo, czym gości zająć, aby przy samej tylko herbatce nie siedzieli...

      I taka sałatka spada nam niczym gwiazdka z nieba. Pomysł na nią spada z nieba, bo przygotowanie jak zwykle spada na was...

      Groszek, por i jajko, do tego łyżka majonezu i gotowe.

      W wersji de luxe możecie dorzucić pokrojone na kawałki mięso z wędzonego udka kurczaka.

       

      Szybka sałatka z groszkiem


       

       

      1 mała puszka groszku konserwowego

      2 kawałki pora (biała część)

      4 jaja ugotowane na twardo

      2-3 łyżki majonezu

      sól

      pieprz

      natka pietruszki

       

      Groszek odsączamy z zalewy, przepłukujemy wodą, zostawiamy na sicie do całkowitego odsączenia. Pora kroimy w krążki. Jajka obieramy ze skorupek i kroimy na kawałki. Wszystkie składniki umieszczamy w miseczce, dodajemy sól, pieprz, majonez i posiekaną natkę pietruszki, delikatnie mieszamy. 

      Najlepiej smakuje po schłodzeniu w lodówce (jeśli mamy na to czas).

       

       

      Smacznego :-) 

       

       

      Nie zapomnij wziąć udziału w KONKURSIE :-)

       


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 22 sierpnia 2016 21:02
  • czwartek, 18 sierpnia 2016
    • Proste ciasto z kruszonką


      Czasami lubię wymyślać...

      Czasami, a nawet często lubię kombinować...

      Czasami, a właściwie zawsze, lubię łączyć smaki, które na pozór do siebie nie pasują...

      Zawsze lubię bawić się jedzeniem, chociaż w dzieciństwie mama powtarzała, żeby tego nie robić :-D

      Ale czasami mam też ochotę na coś bardzo prostego i pysznego... na coś, co przypomni dzieciństwo i spokojne chwile spędzone w rodzinnym domu...

      Mama piekła zebrę... w okrągłym prodiżu... piekła też w nim wspaniały schab pięciominutowy, bo tylko to ustrojstwo nagrzewało się do szalonych temperatur, piekarnik nie miał z nim szans....

      ale o tym innym razem...

      dzisiaj nie będzie to zebra, chociaż wyglądem nieco ją przypomina

      Ciasto ucierane, bardzo maślane, z mąką ryżową, więc nieco "piaszczyste", do tego kruszonka...

      robione już trzeci raz

      pierwszy raz z porzeczką czerwoną, drugi raz z renklodami i cynamonem (nazwane jabłecznikem przez siostrzeńców i pod taką nazwą przez nich skonsumowane)

      tym razem "bez niczego", dla mojej Julki...

      Proste ciasto, do kawy, do herbaty, na drugie śniadanie do kubka mleka...

      Fantastyczne w swojej prostocie smaku... 

       

      Proste ciasto z kruszonką


       

       

      ciasto

      200 g masła

      3/4 szklanki cukru

      1 łyżka cukru waniliowego (najlepszy domowy, z prawdziwą wanilią)

      4 jaja

      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      200 g mąki pszennej tortowej

      2 łyżki mąki ryżowej (lub ziemniaczanej)

      1 łyżka kakao gorzkiego + 2 łyżki wody

      kruszonka

      100 g masła

      100 g mąki pszennej

      70 g cukru

       

      Zaczynamy od przygotowania kruszonki. Wszystkie składniki mieszamy i rozcieramy w palcach, aż całość zacznie przypominać mokry piasek. Wstawiamy do lodówki do czasu, aż będziemy jej potrzebować.

      Masło ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym do białości, dodajemy po jednym jajku i nadal miksujemy. Dodajemy mąkę, proszek do pieczenia i mieszamy delikatnie łopatką, nie za długo. Połowę masy przekładamy do drugiej miski, dodajemy kakao i wodę i mieszamy.

      Foremkę o wymiarach 20X30 wykładamy papierem do pieczenia. Do formy nakładamy naprzemiennie jasne i ciemne ciasto. Rozsmarowujemy. Ciasto jest gęste, więc nie uzyskamy nigdy dawnej "zebry", ale kolor jasny i ciemny będą zdecydowanie widoczne. 

      Ciasto posypujemy kruszonką.

      Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 st.C około 40 minut. Przed wyjęciem sprawdzamy patyczkiem, czy ciasto jest upieczone - patyczek powinien być suchy.

      Studzimy i kroimy na kawałki.

      Ciasto nie jest zbyt słodkie, więc niektórzy mogą czuć potrzebę posypania go cukrem pudrem. 

       

       

       

       

       

      Smacznego :-)

       

      Pamiętajcie o KONKURSIE!!! 

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Proste ciasto z kruszonką”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      czwartek, 18 sierpnia 2016 09:32
  • poniedziałek, 15 sierpnia 2016
    • Lody z owocami leśnymi (3 składniki, bez maszynki)

      Jeśli odejmiemy czas, które te lody muszą spędzić w zamrażalniku, można powiedzieć, że lody przygotowuje się w ekspresowym tempie...

      Wczoraj obawiałam się, że nie dojdzie w ogóle do etapu mrożenia, bo smakowałam i smakowałam, a że byłam w domu sama (no, z Jaśkiem tylko...) to co jakiś czas zaglądałam do zamrażalnika,  i znowu smakowałam... 

      Pyszne !!!

      I tylko z trzech składników. Trzy dobre składniki zapewnią nam szybki i elegancki deser. 

      No i nie potrzebujemy maszynki do robienia lodów :-)

      Należy pamiętać, że lody domowe nie zawierają żadnych spulchniaczy, więc po zamrożeniu są zdecydowanie twardsze niż te ze sklepu. Zaraz po wyjęciu ich z zamrażalnika nie poddadzą się łatwo łyżce do lodów, jeśli nie odczekamy przynajmniej 15 minut...

      Zapomniałam o tym... Od czasu kiedy mam Jaśka o wielu rzeczach zapominam... o garnkach pozostawionych na gazie też... zapominam też po co wchodzę np. do kuchni... ale to innym razem może...

       15 minut czekania, mogło oznaczać, że Jasiek się obudzi, więc potraktowałam lody ostrym narzędziem, aż się poddały :-D 

      Do tego owoce... pyszne...

       

      Lody z owocami leśnymi

       

       

       

      200 g śmietanki 30%

      1/3 szklanki mleka skondensowanego słodzonego

      1/2 szklanki zupy z owoców leśnych Profi

       

      Śmietankę ubijamy na sztywno, delikatnie mieszamy z mlekiem skondensowanym i przekładamy do naczynia, w którym zamierzamy mrozić. Wlewamy delikatnie zupę owocową i lekko mieszamy, tak aby powstały esy-floresy, całość nie powinna się połączyć. Wówczas ciekawie wygląda po zamrożeniu i podczas nakładania do pucharków.

      Zamrażamy kilka godzin i pamiętamy, aby wyjąć je z zamrażalnika przynajmniej 15 minut wcześniej (wiem, wiem... gdyby dało się zaplanować, kiedy dopadnie nas "chcica" na coś słodkiego, życie byłoby prostsze...)

       

       

       

       

       

       

      Smacznego :-) 

       

      PROFI 

       

       


      Wakacje z Profi

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Lody z owocami leśnymi (3 składniki, bez maszynki)”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamajulki080506
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 15 sierpnia 2016 09:11

Kalendarz

Sierpień 2016

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        

Wyszukiwarka

Autorzy

Zakładki

  • Ulubione

Kanał informacyjny

kontakt: agnieszka.czapska-pruszak@wp.pl Agnieszka Czapska-Pruszak ul. Prusa 24A/1 64-920 Piła tel. 664 426 446
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
zBLOGowani.pl
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
my foodgawker gallery