Z pamiętnika piekarnika

Gotuję dla przyjemności i relaksu... Poszukuję nowych połączeń smakowych i niestandardowych składników... A czasami idę na łatwiznę, wyłączam logiczne myślenie, robię byle co z byle czego i efekt okazuje się być zaskakująco dobry... Razem z dziewczynkami dużo czasu spędzamy w kuchni, gotujemy, śmiejemy sie, odrabiamy lekcje... Tak, jak dawniej w moim rodzinnym domu, bo kuchnia to serce domu...

Wpis

czwartek, 03 stycznia 2013

Królik w sosie śmietanowo-musztardowym

Pierwsze spotkanie z królikiem, całkiem udane. Ponieważ nikt z nas nie miał na niego pomysłu, musieliśmy go znaleźć...  Wykorzystaliśmy Winiary Pomysł na Papirus... i efekt był naprawdę smaczny. Następnym razem, z braku królika na sklepowej półce, wykorzystaliśmy kurczaka... Skoro w ciągu 1,5 tygodnia dwa razy robiłam prawie identyczne danie, oznacza to, że nam smakowało.

 

Królik w sosie śmietanowo-musztardowym

 

 

  • 1 tuszka królika o wadze ok. 1,5 kg
  • 2 opakowania Winiary Pomysł na Papirus Soczystą pierś z kurczaka z czosnkiem i ziołami
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 duża cebula
  • 1 łyżka masła klarowanego
  • 500 g pieczarek
  • 200 ml śmietanki 30%
  • 200 ml bulionu z kurczaka (może być z kostki)
  • 2 łyżki musztardy Francuskiej
  • sól
  • pieprz czarny

 

Tuszkę dzielimy na 8 części: odcinamy kończyny, przecinamy tułów w połowie i każdą część dzielimy na dwa kawałki.

Każdy kawałek zawijamy w papirus i obsmażamy na patelni, przekładamy do żaroodpornego naczynia (lepsze jest płaskie i szerokie, aby każdy kawałek leżał oddzielnie), dodajemy czosnek (całe ząbki).

Cebulę podsmażamy na maśle do zrumienienia, rozkładamy na króliku. Pieczarni kroimy na ćwiartki, przekładamy do naczynia żaaroodpornego.

Śmietankę mieszamy z bulionem, musztardą, pieprzem czarnym i ewentualnie solą. Przed dodaniem soli należy sos posmakować, aby nie był przesolony.

Sosem zalewamy kólika. Naczynie przykrywamy pokrywą i pieczemy około 1 godziny w temp. 180 st.C.

Zdejmujemy pokrywę i dopiekamy około 20 minut bez przykrycia. Sos nam trochę zgęstnieje, a mięso się zarumieni na wierzchu.

Podajemy z tym, co lubimy najbardziej. M. jadł z ziemniakami, a my z dziewczynkami z makaronem.

 

 

 Smacznego :-)

 

 

 

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
mamajulki080506
Czas publikacji:
czwartek, 03 stycznia 2013 14:46

Komentarze

Dodaj komentarz

  • karmel-itka napisał(a) komentarz datowany na 2013/01/03 16:09:58:

    lubię królicze mięso, ale nie umiem go jeść.. jakoś.. hm, nie mam serca :p

  • mamajulki080506 napisał(a) komentarz datowany na 2013/01/04 09:12:16:

    :-) Gdybym widziała i przytulała tego królika, to też bym go nie zjadła... nie zjada się przyjaciół... ale ten osobnik leżał już w chłodziarce w sklepie... :-)

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

kontakt: mamajulki080506@gazeta.pl agnieszka.czapska-pruszak@wp.pl Agnieszka Czapska-Pruszak ul. Prusa 24A/1 64-920 Piła tel. 664 426 446 Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Gotujemy po polsku! Odszukaj.com - przepisy kulinarne