Z pamiętnika piekarnika

Smakowite przepisy na każdą okazję... Dostojne torty i proste śniadania przeplatają się z wymyślnymi daniami pełnymi aromatów i niestandardowych połączeń... Zapraszam wszystkich smakoszy.

Wpis

piątek, 19 października 2012

Napita golonka z kiszoną kapustą

Durszlak zorganizował kolejną akcję. Tym razem do stworzenia przepisu miały nas zainspirować kosmetyki firmy Apart (nie mylić z biżuterią :-)).

Szybki scan tego, co miało mnie zainspirować i ... ha !!! Wiedziałam już...

 

 Nic innego nie wpisywało się w temat lepiej niż golonka w piwie podana z  zasmażaną  kiszoną kapustą. Solidna porcja mięcha, dla zmęczonego kulinarnymi eksperymentami żony męża, moczonego w jego ulubionym wydaniu ekstraktu z chmielu na dużej ilości kiszonej kapusty... zasmażanej, oczywiście...

Propozycja tym bardziej na czasie, że było to przed jego wyjazdem w 2tygodniową delegację, więc potrawę miał zapamiętać na tyle długo, aby wiedzieć dokąd ma wrócić... Na obczyźnie tak go nie nakarmią przecież, o nie...

Radość w oczach M. na widok efektu końcowego - bezcenna...

 Tylko przez cały czas, kiedy on jadł, a ja żułam odrobinę mięsa i kilka skrawków kapusty (byłam dzień po usunięciu ósemki i czułam sie, jak sześciomiesięczne bezzębne dziecko ...) zastanawiałam się, czy jego zamglony wzrok to efekt wielkiej miłości i uwielbienia do mojej skromnej osoby, czy wpływ ekstraktu z chmielu, w którym nocowała golonka...

W każdym razie po jedzeniu zauważyłam, że:

- ma jakby gładszą i młodszą skórę

- bujniejszą fryzurę

-lepszy humor...

Wstęp  z przymrużeniem oka, a teraz na poważnie i szczerze...

Golonka przygotowana w taki sposób smakuje fantastycznie. Nawet ja, czyli ta, która uważa, że piwo jest gorzkie i śmierdzi, z czystym sumieniem stwierdzam, że  jeszcze nie jeden raz utopię tę część świni w złotym ekstrakcie z chmielu...

To, co zostało na drugi dzień, wykorzystałam na przygotowanie kanapek na podróż, a wieczorem dowiedziałam się, że lepszych kanapek mój M. w życiu nie jadł...

 

Napita golonka z kiszoną kapustą

 

 

 

golonka:

  • 1 duża przednia golonka (moja miała ok 1,5 kg)
  • 0,5 l ekstraktu z chmielu (czyt. piwa)
  • 1 cebula
  • 3 duże marchewki
  • 1 korzeń pietruszki
  • 1/2 małego selera
  • kawałek pora
  • 2 listki laurowe
  • 4-5 sztuk ziaren ziela angielskiego
  • 4-5 sztuk ziaren jałowca
  • 4 ziarna pieprzu czarnego
  • 0,5 l bulionu warzywnego (może być z kostki)
  • sól

 

sos:

  • 1 szklanka zredukowanego bulionu z gotowania golonki
  • 1 łyżeczka mąki
  • 50 ml śmietanki 30%
  • pieprz czarny

 

kapusta:

  • 0,5 kg kiszonej kapusty
  • 1 łyżka smalcu
  • 1 cebula
  • 1 listek laurowy
  • po 4 ziarna ziela angielskiego i jałowca
  • 1/4 łyżeczki ziaren kolendry
  • 1/4 łyżeczki ziaren kminku
  • 3-4 łyżki startej marchewki

 

Warzywa do gotowania golonki myjemy, obieramy, kroimy na mniejsze kawałki, jeśli jest taka potrzeba (wszystko zależy od wielkości garnka, w którym zamierzamy gotować golonkę), wkładamy do garnka, w którym umieszczamy również umytą golonkę. Wlewamy piwo, wystudzony bulion, dodajemy przyprawy, smakujemy, czy jest wystarczająco słone, jeśli nie, to dodajemy sól, przykrywamy pokrywką i odstawiamy na kilka godzin. Zarówno warzywa, jak i golonka powinny być przykryte w całości zalewą.

U mnie golonka nocowała w zalewie.

Następnie gotujemy ją  na wolnym ogniu około 2,5 godziny, aż mięso będzie mięciutkie. Studzimy w zalewie, natępnie wyjmujemy i przekładamy do naczynia żaroodpornego. Wstawiamy do piekranika nagrzanego do 200 st.C i pieczemy do momentu zrumienienia się skórki. W razie konieczności obracamy golonkę, aby skórka zrumieniła się ze wszystkich stron. W trakcie pieczenia polewamy piwem.

Z wywaru z golonki odmierzamy 1,5 szklanki, gotujemy około 30 minut aż zostanie nam 1 szklanka, którą zagęszczamy łyżeczką mąki rozmieszaną wcześniej z odrobiną wywaru. Dodajemy śmietankę i doprawiamy do smaku solą oraz pieprzem.

W trakcie gotowania golonki przygotowujemy kapustę zasmażaną.

Cebulę kroimy drobno i podsmażamy na smalcu do zrumienienia, dodajemy przyprawy i smażymy minutę, a następnie dodajemy kapustę i startą marchew. Gotujemy około 40 minut, aż kapust będzie miękka. Jeśli kapusta jest sucha, należy podlać ją odrobiną wody. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

 Kapustę rozkładamy na talerzu, na środku umieszczamy golonkę, podajemy z sosem oraz musztardą i ... piwem, oczywiście.

To, co nam pozostanie na drugi dzień, możemy uzyć do kanapek, gwaratuję - sukces murowany!!!

 

 

Przepis dodaję do akcji:

 

 

P.S. Jeśli ktoś jeszcze się nie domyślił, który z kosmetyków Apart mnie zainspirował, to podpowiadam, ze był to:

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
mamajulki080506
Czas publikacji:
piątek, 19 października 2012 20:57

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • blenda2007 napisał(a) komentarz datowany na 2012/10/20 08:37:06:

    MOJ CHLOPAK ZOBACZYL TO ZDJECCIE I CHODZI ZA MNA I MOWI ZROB MI TAKA ZROB MI TAKA:DZROBIE FAKTYCZNIE WYGLADA PRZESMAACZNIE:)

  • mamajulki080506 napisał(a) komentarz datowany na 2012/10/22 15:53:12:

    No tak, facectom to tylko zgrabne nóżki w głowie :-)

  • Gość asiast napisał(a) z *.play-internet.pl komentarz datowany na 2012/10/23 22:05:34:

    Niech no tylko mój M. zobaczy ten przepis. Będzie zachwycony!

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

kontakt: agnieszka.czapska-pruszak@wp.pl Agnieszka Czapska-Pruszak ul. Prusa 24A/1 64-920 Piła tel. 664 426 446
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
zBLOGowani.pl
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
my foodgawker gallery
Blogi google-site-verification: google39c93e254b0ade97.html