Z pamiętnika piekarnika

Smakowite przepisy na każdą okazję... Dostojne torty i proste śniadania przeplatają się z wymyślnymi daniami pełnymi aromatów i niestandardowych połączeń... Zapraszam wszystkich smakoszy.

Wpis

wtorek, 15 listopada 2011

Karp w szarym sosie

Tradycyjna potrawa wigilijna goszcząca na stole u rodziców mego męża. Słodkawy sos z migdałami, rodzynkami i piwem, i karp na dodatek, albo na początek... Biorąc pod uwagę, że nie znoszę ani piwa ani karpia, do całości byłam sceptycznie nastawiona. Czy coś, co zawiera piwo może być zjadalne? Ba, czy tym może zajadać się cała rodzina i nie  wyobrażać sobie bez tego wigilii? Dziwne to było dla mnie, oj dziwne...

Do wigili jeszcze trochę czasu, ale już zbieram przepisy, które w tym roku wykorzystam... Może i Wy skorzystacie z niektórych propozycji...

Dziś sama potrafię przygotować karpia teściowej, jak go nazywam, potrafię delektować się słodkawym sosem, w którym najprzyjemniejsze jest dla mnie chrupanie migdałów i, okazało się, że o ile do piwa można się przyzwyczaić i jego delikatny posmak mi nie przeszkadza, o tyle karp pozostał dla mnie karpiem i nadal jest niezjadalny. Żeby nie było, że reklamuję coś, czego sama nie jem, od razu prostuję: jadam sos podany do pstrąga, ot co!

Ale to właśnie karp prezentuje się w towarzystwie tego sosu iście po królewsku, dlatego też on jest głównym bohaterem.

Potrawa ta zostaje dołączona do akcji Gotujemy po polsku!, której patronem jest serwis zPierwszegoTłoczenia 

 

Karp teściowej

 

 

  • 1 marchew
  • 1 pietruszka
  • 0,5 małego selera
  • 1 por
  • 2 cebule
  • 1 litek laurowy
  • 4 ziela angielskie
  • skórka z 1 cytryny + sok
  • 1 szklanka piwa
  • 0,25 szklanki octu
  • 2 kg sprawionego karpia bez oczu
  • 100 g masła
  • 2 łyżki miodu
  • 2 łyżki cukru
  • 3 łyżki mąki
  • 100 g płatków migdałowych
  • 150 g rodzynek

 

Warzywa, listek laurowy, ziele angielskie, skórkę z cytryny zalewamy wodą i gotujemy wywar. Solimy do smaku. Kiedy warzywa zmiękną, wyjmujemy je, wlewamy piwo, ocet i wkładamy karpia. Najlepiej gotować rybę w płaskim i szerokim naczyniu, tak, aby cała była pokryta wywarem. Gotujemy na małym ogniu ok. 20 minut, wyjmujemy na ogrzany półmisek.

Zanim ugotujemy rybę dobrze jest przygotować sos, którym ją zalejemy, aby niepotrzebnie nie stygła. Na patelni rozpuszczamy masło, cukier i miód. Smażymy do momentu, kiedy ściemnieje, dodajemy mąkę i rozprowadzamy wywarem z ryby do uzyskania pożądanej konsystencji (jak sos beszamelowy). Gotujemy, dodajemy rodzynki, migdały, sok z cytryny. Smakujemy, sos powinien być słodko-kwaśny, karmelowy. Sosem zalewamy rybę i podajemy.

 

 

Smacznego :-)

Gotujemy po polsku!

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
mamajulki080506
Czas publikacji:
wtorek, 15 listopada 2011 11:22

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość lodowooki napisał(a) z *.dynamic.gprs.plus.pl komentarz datowany na 2013/12/23 18:36:16:

    gratulacje!
    po pierwsze: jak można nie jeść czegoś (przynajmniej nie smakować) co się gotuje i podaje innym?
    po drugie: nie dziwi mnie, że nie jesz; jak można gotować rybę z oczami?!? pewnie skrzela też zostały na miejscu?!? mam nadzieję, że chociaż wyjęłaś pęcherz pławny, bo inaczej rybka uleciałaby Ci w kosmos przwitać pierwszą gwiazdę, hehehe :)
    owszem, głowy (bez oczu i pozbawione skrzeli) a nawet idealnie oczyszczone ze śluzu płetwy i ogon wykorzystujemy do zrobienia wywaru bazy sosu. ale w życiu nie nakładamy płetw i ogona na półmisek!!! można podać głowę (koneserzy uważają ją za wielki przysmak), a w oczodołach umieszcza się migdały!!! No i ryba powinna być podzielona na dzwonka!!! Szkoda, że profanujesz w ten sposób tę królewską rybę, a jeszcze większy żal, że propagujesz w internecie brak profesjonalizmu i totalną ignorancję sztuki kulinarnej!!!

  • edw.ard napisał(a) komentarz datowany na 2013/12/23 20:10:07:

    _____________________________________________________
    TO JEST ISTNE DZIEŁO SZTUKI: INTELIGENTNY PRZEPIS! *****

    JESTEM POD OGROMNYM WRAŻENIEM, ZJAWISKOWE.......

    _____________________________________________________

  • mamajulki080506 napisał(a) komentarz datowany na 2014/01/07 12:31:32:

    oj, my przepadamy za gotowanymi rybimi oczami, nie napisałam tego? Pewnie zapomniałam... Pęcherz pławny tylko dla koneserów :-)

    Jakby to krótko ująć: nie wiem, gdzie widzisz oczy w tym karpiu, bo ich brak...
    a na pólmisek nakąłdam to, co mi się podoba... i w takiej formie w jakiej lubię :-)

    Za uwagi dziękuję, pozdrawiam

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

kontakt: agnieszka.czapska-pruszak@wp.pl Agnieszka Czapska-Pruszak ul. Prusa 24A/1 64-920 Piła tel. 664 426 446
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
zBLOGowani.pl
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
my foodgawker gallery
Blogi google-site-verification: google39c93e254b0ade97.html